Otóż.
Przetarła mi się wkładka w bucie a ja sobie poszedłem grać w kosza i w pewnym momencie zrobiłem naskok i stopa poślizgnęła się do przodu i lekko było widać jak duży palec u stopy napiera na czubek buta i odstaje.
Poszedłem więc po wybitą piłkę a jak przy niej byłem to ją kopnąłem z zamiarem że się odbije i wróci do mnie.
I tu zaczyna się problem.
Uderzyłem w nią tym dużym palcem który odstawał i poczułem bardzo mocny ból ,prawie nie mogłem chodzić.
Po 2 dniach palec po paznokciem był cały siny o kolorze fioletowym.
Po 3 dniach zaczęła z niego lecieć krew a siniak znikł.
Po 4 dniach zaczął lekko odstawać od skóry,krew przestała lecieć a zaczęła lecieć woda.
Teraz jestem pewien że paznokieć zejdzie bo mogę nim ruszać i nie sprawia to bólu,jak bym go mocniej pociągnął to bym go zerwał.
Czy muszę iść do chirurga,strasznie się go boje ,mogę sam już sobie zerwać?
Jak mam go pielęgnować?