Witam. Mam 20lat, od jakiegoś roku miewam lekkie skurcze nogi, a także dosyc często noga mi cierpnie. Do tego od przedwczoraj doszedł silny nagły, rwący ból w udzie. Przeszywający i idący w dół (jak prąd) Co jest tego oznaką? Jest to dosyc męczące dla mnie, bo nie wiadomo kiedy bedzie kolejny "atak" a jest on dosyc silny. Dotyczy jednej nogi, prawej. Bardzo proszę o jakąś radę. czy udac sie na wizytę do lekarza, czy jest to może niedobór jakiś witamin np. magnezu?