Witam,
W wieku lat 3 mialam operacje. Mialam wrodzona wade serca, niedomykalnosc zastawki mitralnej. zostala wszczepiona plastikowa zastawka.Ostatnio bylo wymagane wszczepienie rozrusznika z racji zaistnienia u mnie bloku 3 stopnia, dokladnie 2.06.14. Odnosnie rozrusznika mam 2 pytania 1:Juz od trzech lat biore tabletki antykoncepcyjne Sylwie 20 ale jak dotad nic sie nie dzialo. Ginekolog przypisujac mi tabletki zapoznal sie z dokumentacja z poprzeniej operacji(tej z dziecinstwa). Po wszczepieniu rozrusznika znajoma powiedziala mi ze lepiej zebym z nich zrezygnowala bo to zbyt "mocna" metoda jak na moj stan. 2: Pare miesiecy wczesniej mialam zrobiony tatuaz, napis na nadgarstu ktory planowalam poprawic w nastepnym tyg i dodatkowo zrobic nowy za prawym uchem ale tutaj tez mnie doszly sluchy ze moze to stwarzac zagrozenie z racji sposobu dzialania maszynki do tatuowania.
Odnosnie do 1: czy naprawde powinnam zrezygnowac z antykoncepcji chormonalnej? Jesli tak to jaki sposob antykoncepcji mi pozostaje? Co do 2: czy moge zrobic tatuaz czy powinnam poczekac jakis czas az wroce do pelni "normalnosci"?
Prosze o pomoc,
Pozdrawiam