Witam.Córke( 5 lat ) od kilku dni męczył kaszel.Najpierw mokry(o dziwo)potem suchy. Suchy kaszel stał się tak uciązliwy,iz zaczynała sie dusic(kasłała non stop kilka godzin) po czym doszły wymioty i kaszel napadowy z odksztuszaniem krwi.W przychodni osłuchowo było w porządku,krew prawdopodobnie z odklejającej sie śluzówki.Odesłano nas do domu.Zaraz po powracie zaczął sie koszmar,Ataki kaszlu i wymioty śluzem.Kaszel suchy,ale śluzu przezroczystego w wymiotach duzo.Suma sumarum,teraz jestesmy na oddziale ,zrobiono RTG-stwierdzono zapalenie płuc.Osłuchowo czysto wszędzie..Co mnie niepokoi to to,iż CRP ma w normie,a mimo to dostała zaleconą konską dawkę antybiotyku.Rozmawiac sie z tym lekarzami nie da,oni twierdza,ze mimo,iz to prawdopodobnie wirus,to antybiotyk jest potzrebny.Mała ma suchy kaszel a zlecono jej inhalacje z lekami wykrztusnymi,przy inhalowaniu pogarsza jej sie i ma napady suchego kaszlu.