Mam problem. Od kilkunastu lat mam stwierdzoną krótkowzroczność i noszę okulary. Aktualnie OP -3,5 OL-4,25. Chciałem wymienić okulary, od jakiegoś czasu zauważyłem problem z mrużeniem oczu i mniej wyraźnym widzeniem przed komputerem, przy którym pracuję na co dzień, stąd czasem doraźnie stosuję sztuczne łzy.

Poszedłem do okulisty w Medicover i młoda Pani doktor na szybkiej wizycie stwierdziła, że mam przesuszone oczy i powinienem też zwiększyć moc o 0,25 dioptrii (-3,75 i -4,5). Ewentualnie poużywać zaleconych przez nią kropili (Thealoz zamiast HydroBalance) przez miesiąc i pojawić się ponownie na wizycie - bo może się okazać, ze te gorsze widzenie spowodowane jest przesuszeniem i nie będzie trzeba zmieniać mocy soczewek.

Potem udałem się do optometrysty w renomowanym salonie optycznym, który zbadał mi wzrok (moim zdaniem bardziej skrupulatnie, używał do tego różnych narzędzi) i stwierdził inaczej. Stwierdził mianowicie, że to mrużenie oczu jest spowodowane niestwierdzonym wcześniej astygmatyzmem i polecił nawet zmniejszyć moc szkieł o 0,25 dioptrii (-3,25 i -4), ale dołożyć soczewki cylindryczne z mocą ok. 0.5 i 0.75.

Przyznam szczerze, że teraz kompletnie nie wiem co robić, komu zaufać i jakie soczewki wybrać. Nie chcę sobie popsuć wzorku albo większą niż powinienem mieć mocą szkieł albo szkłami cylindrycznymi (jeśli być może wcale nie mam astygmatyzmu). Proszę o poradę pomoc Czy udać się do jeszcze jednego lekarza w celu potwierdzenia którejś z wersji?

Jeszcze jedno pytanie - po wizycie w Medicover mam w systemie wpisane coś takiego:
AR OP -3,5/-0,75/3 OL -4,25/-0,75/168 - co oznaczają te cyfry po -3,5 i -4,25 - te -0,75/ -0,75/168? Zastanawiam się czy te -0,75 nie jest, aby cylinder, o którym Pani doktor nie wspomniała na wizycie? Czy coś innego?

Z góry bardzo dziękuję za pomoc.