Witam serdecznie,
planuję zażyć 8 tabletek Misoprostolu i 1 tabletkę Mifepristone. Jestem teraz w 6 tygodniu i po wielu godzinach myślenia doszłam do wniosku, że niestety nie mogę sobie pozwolić na dziecko, bo nie będę w stanie zapewnić mu godnych warunków życia. Wiem, że niezbędna jest potem wizyta u ginekologa, jednak boję się, że lekarz domyśli się, co zrobiłam. Po jakim czasie lekarz nie będzie w stanie stwierdzić, że poronienie było celowe i czy w ogóle jest w stanie je odróżnić od naturalnego? Jakie są różnice w przebiegu obu poronień? I jak wygląda gospodarka hormonalna po zadziałaniu tabletek - kiedy się normuje?