Witam, otóż będąc na pewnych badaniach rok lub dwa lata temu, odnośnie kręgosłupa nic niepokojącego nie zostało mi wykryte oprócz lekkiego skrzywienia, a tak to lekarz stwierdził że mam jakieś drobne problemy z nerwem kulszowym o ile dobrze pamiętam, ale nic więcej o tym nie mówił jakoby nie trzeba było się tym przejmować. Chodzi tu o to, że jak leżę na plecach i podnoszę samą nogę do góry to nawet do 90 stopni nie dochodzi i rwie mnie, ciężko jest utrzymać nogę prostą. Nie ważne czy jestem rozciągnięty, rozgrzany czy nie, różnica jest niewielka. Pamiętam, że jak byłem mały to nie miałem takich problemów, mniej więcej z 4 lata temu jeszcze. Potem zacząłem szybko rosnąć i było coraz gorzej i gorzej, czy można coś z tym zrobić? Jakaś dokładniejsza diagnoza? Dodam, że w znacznym stopniu uniemożliwiło mi to trenowanie sztuki walki jak Taekwondo na bardziej zaawansowanym poziomie (kopnięcia na wysokość głowy) i bardzo nad tym ubolewam.