Moj tata po zapaleniu szpitalnym płuc powikłał się ogniskiem kilku ropni w płucu oraz płynem, leczony był wankomycyną od końca sierpnia. Zrobiono kilka razy TK, które ukazywały stopniowe cofanie się zmian i ostatecznie z kilku ropni został jeden wielkości ok. 3cm. Objawy osłuchowe również zaczęly się cofać(mniej wydzieliny, słaby kaszel) i stan taty wyrażnie się poprawił( ale CRP było w granicach 72)-to skutkowało odstawieniem antybiotyku na tzw. próbę(około 6 dni temu) pomimo tego, że ropień jeszcze nie uległ wyleczeniu. Obecnie pojawiła się znów spora ilość flegmy i większy kaszel. Moje pytanie jest więc takie: czy nie za wcześnie odstawiony został antybiotyk? Czy tata w takim stanie może zostać wypisany do ZOL-u w celu rehabilitacji go?(przy tym upiera się jego prowadząca pani doktor, bo już zbyt długo przebywa na jej oddziale). Proszę o szybką odpowiedz.Dziękuję