witam,
chcialabym zasiegnac porady, dosyc nietypowej.
jakis czas temu ukruszyla mi sie plomba (dolna szóstka) - ale brakowalo mi czasu zeby sie udac do dentysty - nie bylo to na moje oko nic powaznego, jedna wizyta - myslalam - i z glowy.
kilka dni temu jednak ząb zaczął boleć - udałam się do dentysty w przychodni, który stwierdził, że w zębie jest ropa i najwyraźniej coś złego musiało się tam dziać wcześniej (mea culpa). w tym momencie mam w zębie otwór żeby ropa wyciekała, biorę antybiotyk - bol jest zdecydowanie mniejszy niz przed wizyta (jednak ciagle "cmi", czuje go)
doktor zalecil takie leczenie na otwartym zebie przez 4-5 dni, zeby ropa dobrze zleciala, potem mam leczyc go kanalowo.

i wlasnie tu pojawia sie moje pytanie - czy moge ten stan otwartego zeba nieco przedluzyc? za 10 dni wraca moj wlasciwy dentysta (teraz - urlop) i nie ukrywam, ze wolalabym isc do niego, a nie prywatnie - raz, ze ze wzgledu na cene, a druga sprawa, ze po prostu znam go, jego sposoby leczenia i zdecydowanie wolę.

boję się tylko że jak przedłużę ten okres do 10 dni (czyli jeszcze ponad tydzien), to mogę narazić się na jakieś powikłania.
obecnie nie puchnę, bolą mnie tylko okolice wokół tego zęba i od czasu do czasu sam ząb trochę pobolewa.
oczywiście - przepłukuję go szałwią, wodą z solą i tak jak pisałam wcześniej, biorę antybiotyk. martwi mnie tylko to, że bolą mnie te okolice wokół zęba, nie wiem, czy powinno tak być, bo pierwszy raz mam taką sytuację.
z góry dziękuję za odpowiedzi.