Na migdale i języku pojawiły mi się zmiany, które wyglądały na afty i przeciw nim zaczelam sie leczyc (sachol, tantum verde, szałwia). Jednak po jakimś czasie połykanie stało się niezwykle uciążliwe, lewy migdał byl wyraznie powiekszony, z czasem na zaczerwienionym miejscu pojawiła sie biala plamka (prześwit ropy) ktora ostetcznie pekla. Wylały sie doslownie hektolitry ropy, teraz juz nie mam problemów z jedzeniem i w zasadzie nie boli, jednak miejsce jest jeszcze wyraznie podraznione i po owym peknieciu pozostal mi taki maly "krater", dziurka. Czy to zniknie? czy jest jestem w stanie cos z tym zrobic?
(jakis czas temu mial podobna zmiane, ktora teraz tez uznaje za afty, jednak bez tej ropy. Jednak pani doktor stwierdziła ze to chyba jakies zapalenie i przepisala antybiotyk. w obu przypadkach mialo miejsce po wyjeździe mojego chlopaka (calowaniee) czy to moglo miec cos z tym wspolnego?bo nigdy wczesniej nic takiego nie mialam)