Witam.
Mam 21 lat, jako dziecko w wieku 1,5 roku oraz 2,5 roku miałam operacje tzw. reflux pęcherzowo - moczowodowy, druga operacja była następstwem "spartolenia" pierwszej. Jakiś czas temu (w przybliżeniu 2 lata) byłam u ginekologa i miałam robione USG, od pana doktora dowiedziałam się, że mam zszytą ścianę macicy ze ścianą pęcherza. Nie mam zielonego pojęcia co to dla mnie oznacza. Lekarz powiedział mi to dokładnie tak jak napisałam wyżej. Chciałabym dodać, że jeszcze jako nastolatka będąc na jakiejś kontroli u urologa dowiedziałam się, że w przyszłości nawet jeśli byłabym w ciąży to mogę tej ciąży nie donosić ze względu na operację, które miałam wykonane jako dziecko. Gdy miałam lat 10-12 nie przejęłam się zbytnio taką wiadomością, natomiast teraz jako kobieta w wieku produkcyjnym, myślę o założeniu rodziny z moim partnerem, chcielibyśmy mieć dzieci, niestety ja nie wiem czy mogę być mamą. Ze względu na bolesne miesiączki przyjmowałam tabletki hormonalne, z czasem moja miesiączka ustabilizowała się do tego stopnia, że przestałam zażywać tabletki hormonalne, które były jednocześnie ochroną przed niechcianą ciążą. Teraz już dobre kilka miesięcy 4-5 nie przyjmuję żadnej doustnej antykoncepcji, nie stosujemy z partnerem prezerwatyw, jednak w ciąże nie zachodzę. Jestem osobą bardzo młodą i trochę wstydzę się iść do mojego lekarza i spytać wprost "czy mogę być mamą". Czy z powodu zszycia ściąnki macicy z pęcherzem mogę faktycznie nigdy nie mieć dzieci? Proszę o radę,
Pozdrawiam
Agnieszka