Bardzo proszę o opinie i porady, gdyż opisane niżej dolegliwości zatruły mi życie, zabrały studia i życie towarzyskie. Nie wiem jak sobie pomóc. Już nie wyleczyć, gdyż na to nie mam nadziei, ale choć odrobinę sobie pomóc. Mam 23 lata i do niedawna byłem idealnie zdrowy. Od ponad 5 miesięcy codziennie doświadczam dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Sam już się w tym zgubiłem, gdyż nie wiem co jest powodem moich dolegliwości, tzn. czy problem tkwi w żołądku, jelitach, czy też może we wszystkim na raz. Jestem leczony na refluks i na IBS jednocześnie, gdyż moje objawy pasują zarówno do jednego, jak i drugiego schorzenia. Moim największym problemem jest nieprzemijające uczucie pełności, ucisk w okolicach żołądka i jelit, bardzo uciążliwy i nieprzemijający dyskomfort, brak apetytu i co najśmieszniejsze nie odczuwanie głodu jako takiego. Rano budzę się z obolałym brzuchem, jestem tak jakby napompowany powietrzem. Nie mogę przez to spać na brzuchu, ani na boku. Jedzenie bardzo długo zalega mi w żołądku i cofa się niekiedy. Po jedzeniu w ogóle mi się nie odbija. Żołądek pracuje bardzo wolno. Nie mam odruchu wymiotnego, a mimo tego po zaciśnięciu brzucha jedzenie cofa mi się do przełyku. Tak jest codziennie. Codziennie zażywam inhibitor pompy protonowej i leki te pomagają jedynie o tyle, że nie miewam zgag, jednakże uczucie pełności nadal pozostaje. Poza wymienionymi objawami miewam jeszcze niekiedy burczenia i przelewania w brzuchu, a także lekkie, tępe bóle pod lewym żebrem, bliżej pępka. Oddawanie stolca nie przypomina ani biegunek, ani zaparć. Stolec jest luźny, mało obfity. Gazy gdy je oddaję są tak jakby ściśnięte. Gastroskopia wykazała helicobacter pyroli i lekkie zapalenie błony śluzowej w części trzonowej żołądka. Poza tym przeszedłem masę innych badań, które nie wykazały nic niepokojącego. Dolegliwości dokuczają mi codziennie i są bardzo uciążliwe, nie pozwalają się odprężyć. Lekarze mówią, że to refluks. Inni, że IBS. Jeszcze inni, że nerwica. Jaka jest Wasza opinia? Czy ktoś z Was miał lub ma podobne objawy? Czy waszym zdaniem moje objawy to klasyczny przykład refluksu? Ostatnio myślę nad przebadaniem się w kierunku grzybicy. Co o tym sądzicie? Bardzo proszę o radę. Jak mogę sobie pomóc? Dieta nie pomaga, leki też nie. Z wyjątkiem inhibitorów, które eliminują zgagę, ale to marne pocieszenie...