Witam

Dzisiaj zdarzył się mały wypadek. Podczas stosunku z moją dziewczyną, kiedy wyjąłem penisa, zdałem sobie sprawę, że jest cały we krwi. Kiedy poszedłem do łazienki, okazało się, że mam ranę tuż pod żyłką łączącą główkę z naskórkiem. To był mój trzeci stosunek bez gumki (pierwszy raz mam styczność z partnerką biorącą tabletki), pozostałe dwa stosunki były również bolesne, ale ból po pewnym czasie trochę ustępował i nie kończyło się to żadnymi zranieniami. Nie martwię się o moją aktualną ranę, ponieważ widzę, że się goi. Krew leci tylko przy lekkim naciśnięciu. Jako, że (jak pisałem), nie mam doświadczenia z seksem bez prezerwatyw, nie wiem czy jest to normalne. Boję się, że powtórzy się to następnym razem, więc chciałbym znać przyczynę. Zaznaczę jeszcze, że nie był to sado-masochistyczny seks Nie było żadnych praktyk, które mogłyby doprowadzić do zranienia.

Dziękuję z góry za odpowiedź
Pozdrawiam