Witam, niedawno podczas ćwiczeń(brzuszki, czy inne ćwiczenia polegające na leżeniu na plecach) zauważyłem, że z moją kością ogonową coś jest chyba nie tak. Mianowicie podczas robienia brzuszków czuję, że po lewej stronie tyłka, na wysokości gdzie mniej więcej kończą się pośladki z lewej strony mam bardziej "wystającą" kość. Kiedy macając rękami(na oko nie ma różnicy) tą kość porównuję ją, do tego samego miejsca nad drugim pośladkiem wyraźnie czuję, że kość z lewej strony jest większa, bądź bardziej wypukła, niż kość z prawej strony, która jest tam płaska. Przeszkadza mi to przy ćwiczeniach, lekko znosząc na bok, przy robieniu brzuszków i odczuwam lekki ból kiedy je robię(wystająca kość jest wtedy dogniatana do podłogi, więc to nic dziwnego). Czy jest to jakieś złamanie/przesunięcie? Czy to raczej nic poważnego?