Witam. Mam diastemę, ale raczej taką nietypową, ponieważ nie pomiędzy siekaczami centralnymi a między siekaczem bocznym a centralnym z lewej strony (jeżeli napisałem niezrozumiale proszę napisać) i moje pytanie jest takie, że dentystka zapewniała mnie, iż gdy zaczną mi "wychodzić" ósemki to stwierdziła, że ta diastema sama mi się zejdzie i nie będzie potrzebny aparat. Wydaje mi się to mało prawdopodobne dlatego pytam czy jest to możliwe. Pozdrawiam, Adrian