Witam. Przez około rok czasu z boku szyi miałem widoczną okiem gulkę. Około 3,5 miesiąca temu byłem u dermatologa, który stwierdził że z boku szyi mam cystę dermalną, którą należy usunąć. Poszedłem tego samego dnia ze skierowaniem do przychodni przyszpitalnej, lekarz zobaczył co mam na szyi i kazał wrócić na usunięcie właśnie po 3,5 miesiąca (takie terminy były). Zgodnie z terminem za 3 dni mam iść na usunięcie, ale już nie mam tej grudki, został ciemniejszy malutki ślad w miejscu gdzie miałem cystę i tak jak palcami 'pomacam' to pod skórą mam malutkie zgrubienie (którego okiem już nie można zobaczyć). I tu moje pytanie:

1.Czy to możliwe/normalne aby cysta sama z siebie tak zmniejszyła się/znikła? (Ponad rok czasu miałem ją w jednakowym rozmiarze)
2.Czy jak mam termin za dwa dni to iść z tą 'pozostałością'? Czy tą pozostałość też się usuwa?

Z góry dziękuję i pozdrawiam.