Witam, mam powazny problem,Od 3 miesiecy boli mnie kregoslup praktycznie caly od czesci ledzwiowo-krzyzowej do czesci piersiowej. Zaczelo sie od bolu w dole plecow trwalo to kilka miesiesy najpierw z przerwami potem juz stale az ktoregos dnia obudzilam sie z ogromnym bolem calego kregoslupa, teraz najbardziej boli w odcinku piersiowym. Mieszkam w angli tutaj bagatelizuja problem dostalam pare cwiczen do domu tabletki na stan zapalny , przeciw bolowe i cos na nerwy. Nic nie pomaga momentami jest jedynie troche lzej, dodam ze mam prace siedzaca i przy siedzeniu jest najgorzej. Fizjoterapeutka powiedziala mi tutaj ze mam podraznienie na dyskach ktore potrzebuja czasu na osiedlenie sie, co to wlasciwie oznacza?? ile czasu potrzeba zeby przestalo bolec? jakie badania wykonac jak sobie pomoc bo nie da sie funkcjonowac codziennie na kilku tabletkach przeciwbolowych, jestem zalamana , prosze o pomoc!