+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2

Temat: Pustka w głowie i pustka na zewnątrz

  1. #1
    kalenka
    Guest

    Pustka w głowie i pustka na zewnątrz

    Witam, chcę podzielić się swoim stanem. A właściwie stanami. Raz jestem pewna siebie, pewna swojej wartości, pewna że podołam wszystkiemu co sobie zakładam - robię wtedy notatki, plany, bilanse, spisuję cele itp… Planuję wtedy podróże, loty. Albo drukuje sobie słowa piosenek, żeby je ćwiczyć i swój głos. Jestem w tych chwilach 100%, nawet 200, przekonana, że wszystko mi się uda, że muszę tylko zacząć działać. Dzieje się to średnio raz na tydzień, czasem częściej.
    ALE! Z drugiej strony bardzo łatwo się załamuję… a wraz ze mną wszystkie moje marzenia. Efekt jest taki, że stoję w miejscu. Mam poczucie, że świat na zewnątrz biegnie do przodu, ludzie się rozwijają, a ja nigdy ich nie dogonię, ani im nie dorównam. Często jestem sama, ale bardzo cieszę się na wyjście z kimś, chyba że mam "zły dzień" to kombinuję jak mogę, żeby przełożyć spotkanie. Chociaż jestem już po terapii grupowej, to i tak jest z tym lepiej, więcej uważam na innych czy ich nie zranię tym swoim przekładaniem spotkań, czy nie zdenerwuję ich itd. Mniej też na przykład bolą mnie jakieś personalne uwagi na mój temat - kiedyś potrafiły mnie załamać, miałam je ogólnie za niesprawiedliwe, a teraz to jakoś tak spływają po mnie. Nie zmienia to faktu, że jednak stoję wciąż w miejscu, czuję jakbym na coś lub kogoś czekała choć nie wiem na co i kogo, czuję się jak łódź przycumowana w porcie z nadzieją na wielki rejs. Boję się jednak że on nigdy może nie nadejść.
    Dodam jeszcze że jestem studentką, piąty rok rodzice utrzymują mnie, a ja dopiero teraz zreflektowałam się jak bardzo trwoniłam ich pieniądze, nie umiałam nic zaoszczędzić, robiłam duże, spontaniczne zakupy, mam teraz mnóstwo niepotrzebnych rzeczy na sprzedaż… Jak to się dzieje że tak podstawowe kwestie umykają mi? Że tak dużo rozumiem tak późno? Że jestem niby zmobilizowana, otwarta, odważna, gotowa - a w drugiej chwili myślę o sobie jak najgorzej, myślę o śmierci albo o izolacji, bo uważam, że nie nadaję się do życia , świata? Zadaję sobie wprost pytanie, bo już strasznie mnie irytuje to moje życie: czy ja się urodziłam frajerką, idiotką, człowiekiem bez uczuć? Że tak przepływam leniwie przez tą jedną jedyną daną mi szansę zwaną życiem?
    Zatytułowałam wątek: pustka w głowie i na zewnątrz. To jeszcze kilka słów o tej w głowie.
    Dolega mi wielkie poczucie pustki takiej nie tylko psychicznej, ale fizycznej. Nie czuję mózgu , myśli, przepływu informacji. Dopiero jak się mocno postaram, zmarszczę czoło, mocno przemyślę - dopiero wtedy…czuję że żyję. Czuję się wtedy aktywna i pełna, a nie bierna i pasywna.
    Zastanawiałam się, pod wpływem koleżanki, czy ja czasem nie jestem kimś bez uczuć. Ale czuję, bo wzruszam się na filmach. Na przyklad. Tylko czy to jest dobre kryterium oceny? Dodam jeszcze, że szczerze boli mnie wszelkie okrucieństwo, zarówno wobec ludzi jak i zwierząt, imponują mi postawy ludzi, którzy poświęcili swoje życie by pomagać innym. Sama bym tak chciała, ale nie mogę pozbyć się tego dziwnego balastu o którym już długo piszę.
    Ponadto, muszę dodać jeszcze jedno….pewien specjalista zdiagnozował u mnie "osobowość nieprawidłową" czyli psychopatię i muszę przyznać, że załamało mnie to strasznie……………..Przeczy wszystkiemu co czuję, a czuję mocno, tylko że głównie smutek, ból i poczucie, że nigdy……Nigdy….No właśnie….Co?
    Strasznie mi źle ze sobą. Podobno w życiu zależy kto na jakich ludzi trafi, że trzeba trafić na odpowiednich, z którymi człowiek popłynie…Czy znajdę takich?

  2. #2
    PsychologBMW jest nieaktywny
    Specjalista Avatar PsychologBMW
    Zarejestrowany
    May 2013
    Skad
    Kraków
    Postów
    272

    Witam Panią,

    Nie do końca mam jasność jakie ma Pani oczekiwania. Pisze Pani w taki sposób, jakby chciała Pani otrzymać odpowiedź na egzystencjalne pytania. Jednocześnie czytam, że jest już Pani po terapii grupowej, co oznacza że jest Pani otwarta na taką formę pomocy. Nie mogę w tym miejscu odnieść się do diagnozy, jaką Pani otrzymała, jednak odnoszę wrażenie że pod postacią pustki, jaką Pani opisuje mogą kryć się objawy depresyjne. Zdecydowanie zachęcam do poszukania odpowiedniego specjalisty i podjęcia terapii.

    Pozdrawiam,
    Barbara Michno-Wiecheć
    psycholog psychoterapeuta
    Gabinet Psychologiczny Drugi Brzeg Barbara Michno-Wiecheć
    https://psychologiczny.com.pl

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. Całkowite zahamowanie myślenia, brak myśli, pustka w głowie
    Przez brainwash w dziale Forum psychiatryczne
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 05-17-2017, 19:28
  2. Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 08-31-2013, 12:31
  3. Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 04-19-2013, 16:07
  4. jaki jest zapach waginy nie w środku pochwy a na zewnątrz
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum ginekologiczne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 10-11-2012, 21:31
  5. gdy pełen pęcherz brak parcia na zewnątrz, pieczenie w cewce
    Przez tomek717 w dziale Forum urologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 08-22-2011, 18:28

Tagi dla tego tematu


LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243