Witam. Mam 20 lat a wszystko zaczęło od bólu pleców. Pewnej nocy bolał mnie kręgosłup w dolnej jego części i ból utrzymywał się długo. Lekarz przepisał mi (chyba) baklofen i ból ustał jednak czuje ciągle dziwne pulsowanie. Gdy jestem w ruchu nie przeszkadza mi ono jednak gdy się położę i wycisze widać pulsowanie( szczególnie na brzuchu) a czasami mam wrażenie że jest ono na całym ciele. Czasami drżą mi ręce przy podnoszeniu ich do góry i powolnym ich opuszczaniu (tak jak bym nie miał sił się nimi obsługiwać)... Czy ktoś orientuje się co to może być i czy jakakolwiek operacja będzie konieczna?