Mam 62 lata, jestem 7 miesięcy po orchidectomii . Zabieg przeprowadzony w Brazyli. Nic nie jest dozowane jako terapia zastępcza . Dowiaduję się , że powinienem brać hormony - ja takich nie przyjmuję. Samopoczucie dobre , stan zdrowia polepszył się znacznie po zabiegu , włosy zaczęły odrastać w miejscach wyłysień . Nie doskwiera mi brak energii czy zmiany emocjonalne o których czytałem. Pytanie - czy branie hormonów istotnie jest nieodzowne w moim wieku ? Sprawy dotyczące sprawności sexualnej nie mają dla mnie żadnego znaczenia.