Witam
Od miesiąca borykam się z dziwnym odruchem moich gałek ocznych. Podczas lekkiego patrzenia na boki nie odczuwam żadnych dolegliwości. Natomiast podczas niektórych gwałtownych ruchach odczuwam, krótki ból. Nie trwa długo jest to krótki impuls jak kopniecie prądem elektrycznym. Odczuwam go z tył oczu. Dziwne jest to, że nie odczuwam tego ,,impulsu'' w obu oczach jednocześnie. Tylko jest to ból jednej gałki czasami prawej a czasem lewej.Nie mam z tego powodu większych problemów, ale jest to denerwujące.
Dodam, że wcześniej miałem grypę podczas której miałem wrażenie suchości oczu. Podczas schylania czułem nacisk nad brwiami który przemieszczał się do ich wewnętrznej części. Dodam, że w wieku przedszkolnym miałem problemy z zatokami szczękowymi. Taki ból może mieć pochodzenie zatokowe?Mam wodnistą wydzieline ale tylko z rana. Na dodatek wcześcniej odczuwałem ból skroni, podczas biegania i skakania. Boje się że to może być pozgalkowe zapalenie nerwu wzrokowego, wcześniej odczuwałem drętwienie lewej ręki. Mam 17 lat.