Witam, piszę tutaj z takim problemem który mnie już dręczy bardzo długo. Otóż zauważyłem, że po ejakulacji (nie ważne czy przez masturbacje czy przez stosunek) po paru godzinach dopada mnie ogromne obniżenie nastroju, powiedziałbym nawet stany depresyjne (przestaje mi na wszystkim zależeć, bliskie mi osoby (rodzice, przyjaciele, dziewczyna) stają mi się obojętne, obce, nie mam ochoty na nic). Dodatkowo zaczyna boleć mnie głowa, piec oczy i pogarsza mi się ostrość widzenia i pojawia mi się sporo takiego czegoś https://www.pragyan.org/blog/wp-cont...e-floaters.gif. Czuje się ciągle zmęczony, nawet po długim śnie czuje się niewyspany. Dręczy to mnie już bardzo długo i jest na tyle uciążliwe, że przeszkadza mi w normalnym życiu - (zawalane egzaminy na studiach, kłótnie z bliskimi osobami). Ogólnie jest tak, że ja na poziomie intelektualnym wiem, że to są mi bliskie osoby ale na poziomie uczuciowym nic nie czuje do nich po prostu jakby były mi obce i obojętne. Ogólnie objawy zaczynają pomiejszać się po tabletkach przeciwbólowych (paracetamol itd.) i po jakimś czasie np tydzień czy półtora. Wcześniej wydaje mi się, że byłem uzależniony od masturbacji (3 razy dziennie codziennie). Być może przez to mam jakąś rozchwianą gospodarkę hormonalną czy coś. Błagam o jakąś pomoc, radę bo już nie chcę tak dłużej żyć, chcę znowu cieszyć się z rzeczy które mnie otaczają, czuć miłość do ludzi którzy są dla mnie bliscy i wrócić do normalnego funkcjonowania.