Witam Wszystkich Serdecznie

Bardzo Proszę Fachowców o Poradę...jedynie w Was nadzieja :wink:

Chodzi o Moją Dziewczynę...pracuje w biurze przy komputerze...

Około 2 tygodnie temu przyciemniono szyby w oknach biurowca specjalnymi foliami (chyba mają chronić przed wzrokiem przechodniów z zewnątrz , tłumić promienie słoneczne itp. Folie najprawdopodobniej z atestami spełniające zasady BHP.
Dodam ,że obecnie za zewnątrz jest dość szaro ,a okna przepuszczają do zewnątrz słabe światło o "niebieskawej" poświacie...

i zaczęło się ! :?

Od tego czasu większość pracowników zaczęło narzekać na spory dyskomfort patrzenia :shock: , "piasek w oczach"...jednym zdaniem...miało być Super ,a okazało się ,że jest na odwrót...

a Dziewczyna? Ledwo co tam wytrzymuje

Od tego czasu często boli ją głowa czasami ma mdłości , bolą oczy, widzi podwójnie, i tak jakoś w "perspektywie" po prostu jest Jej bardzo trudno, dzień w pomieszczeniu stał się Bardzo Dłuuuugi...a Wzrok ma po pracy Bardzo Przeciążony...po prostu.....Bolą ją Oczy :cry:

Dodam, że usunięcie tych folii jest niemożliwe...a samo patrzenie w to okno pomimo oświetlenia wewnątrz. Powoduje ,że ze wzrokiem coś się niedobrego dzieje?

Moje Pytania:

Czy te folie są problemem, czy to może jakaś wada wzroku? Co Państwo zalecicie w tej sytuacji?
Czy da się w ogóle coś zrobić by było OK i mogła swobodnie tam patrzeć?


Pamiętam, że kolega w wojsku miał np. "kurzą ślepotę" jak twierdził...i pomimo ,że w dzień wszystko dobrze widział to półmrocznym korytarzu idąc "macał ściany"...gdyż nie widział nic...sam już nie wiem może to jakaś "nietolerancja wzroku na przyciemnione okna" ?????

Dziękuję Uprzejmie za każdą odpowiedź...a szczególnie taką z wskazówkami i wyjaśnieniem...