Witam,
3 lata temu ucierpiałam w wypadku rowerowym. Podczas uderzenia upadłam na lewą stronę, której mięśnie do tej pory są wyraźnie spięte. Wszelkie badania, rtg, tomografia, rezonans i usg mięśnia kapturowego nie wykazują żadnych nieprawidłowości jednakze ból nie ustępuje. Fizjoterapeuta uważa że to popękane wlokienka mięśni i delikatne bliznowce. Masaże są bardzo bolesne i nie przynoszą efektów. Trzej neurolodzy i rehabilitant rozkładają ręce. Co robić ? Dodam że mam 21 lat.