Witam,od 2 lat zmagam się ze śliniankami przyusznymi.Rozpoczęło się od badań tarczycy.USG szyi-po stronie prawej w otoczeniu CCA powiększony węzeł chłonny 16mm.Poza tym nie stwierdza się powiększonych węzłów chłonnych o cechach limfadenopatii.Okolica dna jamy ustnej i nasada języka-bez cech patologii.Tarczyca była nie powiększona,lecz w prawym płacie wystąpiły guzki izogenne,największy 12 mm(wokół 2 mniejsze, do 6mm).Lewy płat tarczycy jednorodny.ŚLINIANKI BEZ ZMIAN OGNISKOWYCH,NIEPOWIĘKSZONE.Ech złogów nie stwierdza,wskazania endokrynologiczne.Zapisano eutyroks 3,75.Wybrzuszone zostały ślinianki przyuszne,obserwacja była wykonywana w kierunku Sjogrena.Zrobiono biopsję(jeśli ktoś jest zainteresowany moim przypadkiem mogę podać wyniki badań)
Nadal w sytuacjach obniżonej odporności,czuję,że mam powiększone ślinianki przyuszne,zawroty głowy i uczucie duszenia w gardle.Czy ktoś ma podobne objawy?Byłam u wielu lekarzy i żaden z nich mi nie pomógł.Nie wiem co dalej zrobić,proszę o pomoc.