witam wszystkich forumowiczow i moze przejde prosto do senda bo sprawa jest skomplikowana.
Od ponad 3 lat borykam sie z wieloma problemami zdrowotnymi i wydaje sie, ze zaden z lekarzy nie jest w stanie mi pomoc. Problemem moze jest to, ze zaden nie chce wysluchac mojej pelnej historii ( 1 problem na 1 wizyte) leczac objawy a nie przyczyny moich problemow. Moze ktos z Was bedzie w stanie cos zasugerowac i podpowiedziec, skierowac do odpowiednich specjalistow itp. za wszelka pomoc bede wdzieczny! Obecnie zamieszkuje w UK ale niektore z badan robilem w PL.

Jestem 30 latkiem, ktory zawsze cieszyl sie b. dobrym zdrowiem, bylem mega aktywny i zajmowalem sie sportem prawie, ze profesjonalnie. Niestety, zycie potoczylo sie tak, ze musialem porzucic sport co przyplacilem depresja (niezdiagnozowana). Moj wtedy obecny trener zalatwil mi "na lewo" wizyte u psychiatry ktory przepisal tabletki i tyle. Ja sam nie chcialem za bardzo wchodzic w temat bo sie balem co znajde. Mysle, ze tabletki byly jakimis psychotropami.
Po 2 latach dochodze do siebie, wracam do ruchu, pracuje fizycznie ale jest OK.
W 2013r. kupuje dom ktory wymaga generalnego remontu. Wszystko robie sam, w pracy spedzam 10h, po pracy remont , spie po 5h dziennie i tak przez okolo 8m-cy. Mimo zmeczenia czuje sie dobrze. Problemy zaczynaja przychodzic ktortko po tym okresie intensywnej pracy. Obecnie pracuje 8h ( maluje stal toksycznymi farbami) i jestem wrakiem czlowieka.
Moje problemy to:
1. Bole plecow, glownie odcinka ledzwiowego - badania krwi, rentgen jak i rezonans magnetyczny niczego nie wykazuja. Lekarz (UK) stwierdza " bol sam przyszedl to sam musi odejsc".
2. Dretwienie palcow u lewej reki- to samo co wyzej jako ze byly to sprawy powiazane
3. Bol piet, niemoznosc ustania 8h w pracy, bol przypominajacy cos jakbym mial siniaka nabitego i ktos go ciagle przyciskal- fizykoterapeuta i lekarza nie znajduja przyczyn bolu. Rentgen nic nie wykazuje. Przepisuja mi specjalne wkladki do butow, ktore zadaja mi duzo bolu, w krotce przestaje je nosic. Lekarz w PL sugeruje zapalenia stawow i przepisuje sterydy, niestety czas i pieniadze nie umozliwiaja mi przyjecia tej sterii lekow w PL ( nie sa to zastrzyki tylko ampulki kotre przez specjalny- elektromagnetyczny?- sprzet musza byc wtarte w piety), wykypuje leki i czekam na konsulatacje w UK.
4. Strzelanie w kazdym mozliwym stawie- nie ma miejsca na ciele ktore by mi nie strzelalo, zeby cos nie chropotalo - lekarz (UK) stweirdza, ze to normalne
5. Bol biodra - podobnie jak z bolem plecow
6. Bol jader i pachwiny- pierwszy urolog (PL) stwierdza zylaki i pozostawia sprawe " nie trzeba z tym nic robic". Drugi urolog (PL)stwierdza torbiele na nadjadzach, zylaki oraz piasek w nerkach
*** Czy owy piasek w nerkach mogl byc powodem moich bolow plecow? Tzn. kolki nerkowe? Intensywny bol czasami przychodzi przy kichnieciu, jakbym mi wyskoczyl dysk, takie bylo przynajmniej moje myslenie, i utrzymywal sie przez kilka dni***
7. Bol brzucha (gorna czesc), ogolnie zle samopoczucie, brak apetytu, brzyki oddech- Laryngolog (PL) stwierdza krzywa przegrode nosowa - czekam na kolejna konsultacje (UK) i ewentualna operacje na jej wyprostowanie
8. Stany zapalne dziasla spowodowane wrastajaca sie osemka- z tym nic nie robie, nie mam sily, pieniedzy i boje sie tego zabiegu.
9. Grzybica stop
10. Od kilku dni bol w okoicy odbytu- pod prysznicem wyczuwam grudke/guzka pod palcem tuz przy ujsciu - czy to moga byc zylaki czy cos powazniejszego?


Jak widzicie lista problemow jest niekonczac sie. Jestem wykonczony swoim stanem zdrowia, zaczynam sie zalamywac. Czuje, ze moje cialo jest tak oslabione, ze lapie juz wszelkie infekcje ktore tylko pogarszaja stan. Lekarz w UK jak tylko mnie widzi to juz przerwaca oczami, wywoluje u mnie poczucie winy, nie chce ze mna rozmawiac. Zabukowanie wizyty to tygodniowa walka " dzis nie mamy czas, zadzwon jutro.. dzis nie, zadzwon za 2 dni".
Co moge robie prywatnie w UK badz w Polsce.
- 10 wizyt u masazysty/kreglaza nie przyniosl zadnych efektow
- 4 wizyty akupunktury - narazie tylko 2 mialem, stwierdzaja, ze mam zaburzenia krazenia - wszystkie problemy mam z lewej strony ( lewa reka dretwiejaca, lewe biodro) - rezultatow narazie brak.

Lekarz w UK stwierdzil, ze jestem za bardzo zdenerwowany sytuacja, ze musze sie uspokojic, przestac stresowac. Problem polega na tym, ze bol ciala powoduje u mnie stres, a jesli stres powoduje moje bole to kolo sie zamyka. Moze jestem hipochondrykiem, albo mam nerwice czy depresje i sobie wymyslam swoje bole? Moze powinienem zasiegnac porady psychologa/psychiatry? Na prawde nie wiem juz co mam ze soba zrobic, brak pomocy i walka o uwage lekarzy doproawdza mnie do szalu i frustracji. Moich problemow ciagle przybywa a nikt nie chce mi pomoc.
Blagam Wam o jakakolwiek pomoc, jesli ktos cos wie, ma podobne objawy niech sie prosze odezwie na forum, bede bardzo wdzieczny!

Ps: przepraszam, za brak polskich znakow, mam nadzieje, ze nie utrudni to czytania.