Witam!
Wczoraj mialam wypadek i uderzylam sie mocno o krawedz schodow gorna czescia plecow. Automatycznie odczulam okropny bol, ktory rozchodzil sie, o dziwo, od dolnej czesci plecow/tyl biodra.
Dzisiaj obudzialam sie, i ledwo moge sie ruszac, a kazdy krok jaki stawiam laczy sie z przeszywajacym rrwacym bolem, po prawej , dolnej stronie plecow. Czy ktos moglby mi powiedziec co mi jest? Czy to moze byc spowodowane uderzeniem nerwu czy strawa jest bardziej skomplikowana??