Witam,

Moja mama choruje na torbielowatość nerek, dość długi czas była już dializowana, początkowo miała cewnik, następnie przetokę na lewej ręce, która się niestety nie przyjęła, więc należało założyć nową na ręce prawej. Mama pod koniec lipca 2013 r. miała usuwaną jedną nerkę, była szykowana do przeszczepu. Po usunięciu nerki ręka na której jest założona przetoka była cały czas opuchnięta.

We wrześniu 2013 r. mama miała bardzo poważny udar krwotoczny mózgu, początkowo było z nią bardzo źle, nie ruszała się w ogóle, nic nie mówiła. Na chwilę dzisiejszą są już dość duże postępy, samodzielnie chodzi, mówi (chociaż z tym ma pewne problemy, często jej się mieszają słowa, nie może powiedzieć nieraz tego co ma na myśli), lewą ręką operuje dość sprawnie. Największy problem jest z prawą ręką, ma ją strasznie opuchniętą, ma w niej czucie, ale bardzo mało nią rusza przez tą opuchliznę. Mama teraz jest już w domu, jeździ co drugi dzień na dializy, lecz lekarze nic jej nie mówią jakie kroki będą dalej podjęte.

Chciałbym się dowiedzieć, co mogę zrobić, gdzie się udać z mamą. Czy przeszczep nerki jest możliwy po udarze? Bardzo chciałbym jej pomóc, ale nie bardzo wiem jak.

Pozdrawiam,
Adrian