Witam, od jakiegoś czasu czuję w gardle jakibym miała flegmę co powoduje u mnie potrzebę odkasływania. nie ukrywam,że jest to dla mnie okropnie uciążliwe i denerwujące.Byłam rok temu u laryngologa ale wysła mnie z kaszlem do pulmunologa a temn z kolei do gastrologa z podejzeniem choroby refluksowej.
W tym roku znowu mam to samo, poszłam więc do laryngologa prywatnie. Lekarz obejrzał nos, uszy.Zrobił badanie przez nos 9rurka z kamerą) i stwierdzil że jest stan zapalny ale to może być od refluksu, a następnie skierował mnie na rezonans nosogardła i szyi, a wskierowaniu napisał że są duże przerosty.
trochę się martwię, niby lekarz powiedział ,że to nic takiego i po rezonansie będzie wiadomo ze wszystko jest ok. Z drugiej strony może lekarz poprostu nie chce mnie martwić. Chyba na rezonans nie wysyła się od tak sobie. Proszę o informację co to są te przerosty i czy są niebezpieczne?Bardzo się tym wszystkim martwię.