Witam. Zdarza mi się to dopiero drugi raz, ale jest to dosyć uciążliwa dolegliwość. Chodzi mianowicie o spuchnięty, bolący duży palec u nogi. Zacznę może od początku.
Pod koniec października z racji braku lepszego obuwia miałam na sobie materiałowe trampki, które dosyć szybko przemokły po tym jak w ciągu dnia złapał mnie deszcz. Po powrocie do domu zdjęłam je a przemoczone skarpetki zmieniłam na suche. W nocy niespodziewanie obudził mnie potworny ból dużego palca u prawej nogi. Nawet dotyk kołdry drażnił go. W ciągu następnych godzin opuchlizna zaczęła przechodzić na kolejny palec. Po trzech dniach opuchnięte i bolące miałam już wszystkie pięć palcy prawej stopy. Nie byłam w stanie normalnie chodzić, ani podkurczać palcy. Ból jednak zaczął po około dwóch dniach sam ustępować więc zignorowałam te objawy.
Przedwczoraj sytuacja się powtórzyła- znów przemoczyłam stopy na deszczu, a wczoraj duży palec prawej nogi spuchł i zrobił się strasznie bolesny i wrażliwy. Dziś opuchlizna przeszła na dwa następne palce.
Palce oprócz opuchnięcia są też czerwone, ale nie zmieniają swojej temperatury. Zauważyłam, że zanim opuchlizna przechodzi na następny palec zaczynam w tymże palcu odczuwać na samym czubku swędzenie.
Co to może być?