Mam problem opisany w temacie - dostałam miesiączkę 28 czerwca (standardowo dostaje 9-12 każdego miesiąca). Od tamtego czasu aż do teraz cały czas trwa. Jest to takie brązowe plamienie parę razy na dzień, czyli coś podobnego do tego, co mam zawsze pod koniec okresu. Tylko, że zazwyczaj trwa on 5 dni.

Zdarza się, że odczuwam skurcze tak, jak zwykle przed okresem. Poza tym dobrze się czuje.

Jeśli chodzi o współżycie, czytałam, że to mogłaby być ciąża, to wykluczam ją ze względu na fakt iż regularnie przyjmuje tabletki antykoncepcyjne - jestem w połowie 2 blistra (raz zapomniałam, minęło 13 godzin i postąpiłam według etykietki Ovulastanu - to są moje tabletki). Poza tym stosuje z partnerem prezerwatywy (z wyjątkiem jednego razu już w trakcie krwawienia).

Mam 19 lat. Nie rodziłam.