Witam
Mój problem polega na tym, iż od ponad 3 tygodni mam nieprzerwane krwawienie z pochwy.
Biorę tabletki antykoncepcyjne Microgynon 21 od ponad 4 lat i nigdy nic się nie działo.
Zaczęło się od tego, iż dostałam okres tydzień przed terminem, w czasie gdy miałam jeszcze 5 tabletek do wybrania. Mój lekarz powiedział, że to od nie zażycia jednej tabletki (faktycznie tydzień wcześniej zapomniałam o jednej tabletce, a do tego brałam antybiotyki i byłam ogólnie osłabiona), no i żeby nie robić przerwy tylko od razu rozpocząć kolejne opakowanie tabletek.
Tak też zrobiłam jednak to krwawienie nie minęło... Teraz zostały mi jeszcze 3 tabletki do wybrania i nie bardzo wiem co robić... Zrobić przerwe, brać dalej tabletki bez przerwy czy całkiem je tymczasowo odstawić... Dodam tylko, że te krwawienia nie są obfite, to raczej większe plamienia niekiedy z dodatkiem "gęstego śluzu"...
Jeśli ktoś miał podobny przypadek, lub jest w tej kwestii mądrzejszy ode mnie to bardzo proszę o jakąś radę, opinię... cokolwiek co mogłoby mi rozjaśnić sprawę...