Witam, bardzo prosiłabym Państwa o radę. Moja przyjaciółka próbowała popełnić samobójstwo, nie wiadomo jeszcze dokładnie co wzięła (przed chwilą się o tym dowiedziałam) ale albo Efectin (nie wiem w jakiej dawce) albo (co jest najbardziej prawdopodobne) Anarfanil w dawce 500g (tyle zniknęło). Czy ktoś jest w stanie mniej więcej określić co może się z nią stać? Może zostać "warzywkiem", czy jest opcja, że... ona nie wyjdzie ze śpiączki? (( Trudno mi o tym pisać i wiem, że nie da się tego ocenić przez internet ale proszę tylko o opinie i tego jak ta sytuacja MOŻE dalej się potoczyć...

Pozdrawiam, Gosia