Witam
Bardzo proszę o pomoc gdyż nie mam już siły ani fizycznej ani psychicznej.Odkąd pamiętam zawsze miałam problemy z żołądkiem, reflux, biegunki, bóle brzucha.Ale jeszcze wtedy dawałam radę lecząc się dostępnymi tabletkami bez recepty i jakoś to było, przechodziło.Obecnie w lutym biegunki i bóle strasznie się nasiliły i trafiłam do szpitala.Po wywiadzie ze mną i omówieniu przeze mnie moich dolegliwości, nie chcieli mnie przyjąć bo lekarz stwierdził że nic mi nie dolega, że mam nerwicę.Po badaniach postawili diagnozę "Zaburzenia czynnościowe jelit" i powiedzieli że to z nerwów i stresu.Trudno mi w to uwierzyć bo jeszcze wtedy żyłam zupełnie bezstresowo.Teraz to dopiero popadam w jakąś nerwicę, ciągłe myśli o tej chorobie nie pozwalają mi myśleć o czymś innym, wybudzam się rano z bólem brzucha od razu z myślą że muszę skorzystać z toalety i tak w kółko, takie błędne koło.Przed każdym wyjściem do pracy jest problem,odczuwam taki lęk co będzie w pracy, jak będę się czuła...stąd ciągłe zwolnienia z pracy i nerwy co dalej...Nie odsuwam sie od ludzi i otoczenia, chętnie chodzę na zakupy, imprezy ale jak wychodzę do pracy to jest katastrofa, musze skorzystać z toalety, robi mi się gorąco , nie wiem co sie dzieje.Jakby taki strach mimo tego że nie mam problemów w pracy, moje relacje z innymi są rewelacyjne i lubię swoją pracę.Więc o co chodzi?Ogólnie strasznie schudłam co mnie przeraża (ważę 44kg/168cm). Lekarze stwierdzili że jest to choroba psychiczna i wysłali mnie do psychiatry.Oczywiście rozmawiałam z lekarzem psych., przypisał mi Asentrę. Po przyjęciu dwóch tabletek myślałam że zwariuję.Dostałam strasznych drgawek, których nie mogłam w żaden sposób opanować, zdrętwiały mi ręce i nogi (ciężko było mi stanąć),miałam straszne zawroty głowy i rozmazany obraz przed oczami.Strasznie się przestraszyłam i pojechałam do ambulatorium.Tam lekarz powiedział odstawić Asentrę i skonsultować z psychiatrą.Już nie mam sił chodzenia po lekarzach i słuchania "Niech Pani idzie do psychiatry" - i nic poza tym, żadnej porady, nic.Obecnie byłam prywatnie u gastrologa, który zlecił mi jeszcze dwa badania i przypisał i Sulpiryd.Jestem przerażona tymi lekami a bardziej skutkami ubocznymi.Czy Sulpiryd pomoze mi zwalczyć te lęki bo to jest chyba lek psychotropowy? A ja powiem szczerze ze boję się takich leków ale od dwóch dni już go zażywam.Proszę o pomoc, o jakąś radę co ja mam robić w takiej sytuacji bo już brak mi sił.