Witam, od jakiegoś czasu ( w sumie to od dawna ale konkretnie od kiedy nie potrafie stwierdzić gdyz dopiero od niedawna zaczełam na to wszystko zwracać uwage) dziwnie się czuję. A mianowicie: boli mnie głowa ( ale lekko, porostu mam czaasami wrażenie że jest z kamienia., czuje sie tak jakbym nie była sobą,wszystko mnie drażni i irytuje, nawet najbardziej błaha rzecz, przez to ciągle na kogoś krzycze, ostatnio nawet chłopak stwierdził że sie zmieniłam, zrobiłam sie agresywna i boi sie mi cokolwiek powiedzieć bo odrazu reaguje złością, zmiany nastroju, nagle płacze a po chwili sie śmieje, wydaje mi sie że popadam w paranoje, nigdy tak nie byłam zainteresowana seksem, może tym akurat sie nie przejmuje ale to do mnie niepodobne.... ciąąągle jestem zmęczona, i osłabiona, nawet najprostsze czynności mnie męczą milion razy szybciej niż kiedyś, mam problemy z pamiecią, taka czarna dziura, robie cos a po chwili powtarzam czynnośc bo nie pamiętam czy ją już zrobiłam ( głównie w pracy), skoncentrować też sie na niczym nie potrafie, jestem jakaś taka otępiała, zapominam proste słówka, nazwiska, etc , zatyka mi uszy ( bardzo rzadko naszczęście ale jak juz mam wrażenie że słysze szym fal), wzrok też mi sie pogorszył i mam wrażenie że ciągle mi sie pogarsza, wszystko jest takie mgliste, jest krótkowidzem i zawsze miałam problemy ze wzrokiem ale wydaje mi się że ostatnio sie to tak nagle nasila, czasami mam taki wilczy apetyt i pochłaniam wszytko a czasami kompletnie nie jem nic, przez to tracę na wadze, zawsze ważyłam 50/49 kg a ostatnio waga wskazała 46kg. Z równowagą też nie najlepiej, pracuje w takim sklepie z ubraniami i od jakiegoś czasu momentami wchodze na ściany, dobijam do wieszaków, nie potrafię stać, jak postoje 10 minut to muszę sobie usiąść bo już jestem zmęczona, i trace koordynacje, jak jd na rowerze przy skręcaniu nawet nie potrafi jechać płynnie tylko się chwieje. Ogólnie mam problemy z jąkaniem, nie przeszkadza mi to bo u mnie nie jest to zauważalne jakoś, czasami sie zająknę, ale zauważyłam również że przekręcam słówka w rozmowach, i mamrocze tak że ostatnio znajoma stwierdziła że kompletnie mnie czasami nie rozumie bo bełkocze. jestem zmęczona to fakt, bo sesja na uczelni, praca etc ale nigdy nie czułam sie tak dziwnie i obco jak teraz, jakby nagle zmieniła mi sie osobowoość.