Witam! Lekarz najpierw przepisał mi Estrofem. Kiedy mu powiedziałam, że nie będę go brała, bo czytając ulotkę dostałam gęsiej skórki, to zapisał mi Oesclim. Jeden lek gorszy od drugiego. Nie jestem lekarzem, ale jestem w grupie ryzyka zachorowania na nowotwory i dlatego mam obawy przed zażywaniem tych leków. Będę je brała i żyła w strachu, że w każdej chwili mogę wyczuć guzek na piersi lub mieć jakieś zmiany na macicy. Ja wiem, że miliny kobiet je bierze, ale być może są jakieś specyfiki o podobnym działaniu mające bardziej mniej drastyczne skutki uboczne? Dodam, że ze względu na mięśniaki i anemię, w grudniu 2012 roku zdecydowałam się na usunięcie macicy wraz z przydatkami. Oprócz uderzenia gorąca, które miewam od czasu do czasu, nie mam żadnych innych objawów. W marcu kończę 45 lat.
Prosiłabym pilnie o pomoc, za którą z góry dziękuję!