jestem w maturalnej klasie. pół roku temu zdradził mnie chłopak i bardzo się zmieniłam, nie było momentu, w którym bym mogła powiedzieć, że czuję się szczęśliwa. straciłam wiarę w ludzi. po tej zdradzie, nie umiem nikomu zaufać, nie zwierzam się już nawet moim najlepszym przyjaciółkom- upieram się, że nikt mi nie pomoże. bardzo martwią mnie napady duszności w nocy.. dwa razy mialam przypadek (czytałam dużo na ten temat, gdzie chociaż nie jestem przekonana czy wierzę w takie rzeczy, wyszłam z ciała. to moze wydawać się chorę, ale miałam wrazenie, iz wstalam jednak moje cialo bylo bezwladne i przewracalam sie o meble w pokoju, nie mogłam się obudzić i otworzyć oczu- dopiero po dłuższej chwili. nie wiem co o tym wszystkim myśleć.od jakiegoś miesiąca mam problemy ze spaniem- nie mogę oddcyhać, a jak usypiam to budze się z wrażeniem, że bym się udusiła. śpię po 2h, chodzę przemęczona. nie wiem na jakiw studia pójśc, nie mam motywacji do nauki. nie widzę w niczym sensu, ponadto miewam bóle głowy , których wcześniej nigdy nie miałam. cały czas mam wrażenie, ze wszystko działa przeickwo mnie. nie wiem co ze sobą zrobić.. czy powinnam wybrać się do psychiatry, bo nie wiem czy to nie jest błahy problem? proszę o pomoc.