+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 30 z 77

Temat: Propecia skutki uboczne finasterydu?

  1. #1
    gt87 jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Sep 2013
    Postów
    1

    Propecia skutki uboczne finasterydu?

    Witam
    Mam 26 lat niedawno dermatolog polecił mi lek na zatrzymanie łysienia -Propecia, zostałem jednocześnie ostrzeżony o skutkach ubocznych mianowicie problemów z erekcją i zmniejszonym libido przy czym lekarz zapewniał mnie, że zaledwie kilka procent pacjentów doznało skutków ubocznych, a w razie jakichkolwiek komplikacji powinienem przerwać kurację i wszystko wróci do normy niemal natychmiast. Byłem zmartwiony postępującą utratą włosów i nie sądziłem,że znajdę się w tych kilku procentach ludzi. W pierwszym tygodniu stosowania nie dostrzegłem większych różnic natomiast w następnym zauważyłem brak porannego wzwodu (który towarzyszył mi prawie codziennie od kilkunastu lat), totalny spadek erekcji i trudność w jej utrzymaniu, libido również spadło- zainteresowanie seksem jakby zaczęło wyparowywać z głowy. Do tego dochodzi jeszcze zmęczenie. Kurację przerwałem po 12 dniach stosowania leku, puki co mijają 2 tygodnie przerwy, a poprawy nie ma żadnej. Nigdy nie miałem absolutnie żadnych problemów z erekcją w żadnej sytuacji bez względu na porę dnia, libido towarzyszyło mi aż nazbyt często dlatego z mojej perspektywy to straszny cios jak dla mężczyzny. Codziennie czytam fora internetowe z tematami odnośnie skutków ubocznych tego leku oglądałem kilka wywiadów z różnymi lekarzami i jestem niesamowicie przerażony nie mam pojęcia jak długo to wytrzymam przede wszystkim najbardziej cierpię psychicznie biorąc pod uwagę, że jeszcze dzień czy dwa przed zastosowaniem propecji byłem w pełni sprawny. Jedyna nadzieja jakiej się trzymam to ta ,że stosowałem niezbyt długo i może finasteryd nie zrobił jeszcze żadnego spustoszenia i wszystko jest odwracalne. Proszę o poradę w zakresie urologii.
    Ostatnio edytowane przez gt87 ; 09-02-2013 o 20:52

  2. #2
    maestro2013
    Guest

    propecia

    To Ciebie lekarz po prostu oszukał ten lek może powodować nieodwracalne efekty uboczne, które co gorsza bardzo ciężko leczyć. Ja do dziś cierpię po tym leku. Wiem że u mnie nic się nie da zrobić. Mnie to w ogóle nie ostrzegał mam praktycznie mam zmarnowane życie bo nigdy nie założę rodziny choćbym chciał. W moim przypadku lekarzowi sprawiało wyraźną satysfakcję że cierpię, bo ma świadomość, że chory pacjent nie ma praw. Niestety wypisują ten lek, okłamują pacjenta byle po prostu zarobić na cudzym nieszczęściu. Cierpię przede wszystkim psychicznie w samotności, fizycznie względnie się dobrze czuję. Pisałem skargę na lekarza oczywiście nic nie dają jak w prawie każdym przypadku odrzucają, ale to się wydaje normalne bo po prostu kryją swoich i mają gdzieś zdrowie człowieka.

  3. #3
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Propecia - moje doświadczenie

    Czuję się zobowiązany dorzucić swoje 5 groszy w tej kwestii.
    Mnie również dermatolog zapewniał o braku jakiejkolwiek szkodliwości tego leku dla organizmu, przywołując swoje doświadczenie z pacjentami leczącymi się od 2 i więcej lat. Ja również wstępnie planowałem swoje leczenie na okres ok. 5 lat. Zacząłem brać ten lek w wieku 40 lat, mimo iż miałem jeszcze sporo włosów. Stosowałem Propecię przez 11 miesięcy, dopóki zorientowałem się, iż moje reakcje na bodźce seksualne zmalały niemal do zera (brak lub problemy z erekcją, zero podniecenia na widok nagiej kobiety). Decyzja o odłożeniu była natychmiastowa, choć postanowiłem to zrobić stopniowo, zmniejszając dawki do 2 tabletek tygodniowo na przestrzeni miesiąca. Fakt, iż po przeczytanych artykułach i wypowiedziach na forach miałem kilka nieprzespanych nocy i pewnie trochę mniej włosów :-) Polecam tutaj fora anglojęzyczne, gdzie o swoich często dramatycznych doświadczeniach piszą ludzie biorący Propecię od 10 lat!
    Dzięki Bogu, już w około 1 tydzień po zmniejszeniu dawki, zaobserwowałem pierwszą naturalną reakcję podniecenia mojego organizmu, a po następnych dwóch tygodniach wróciły regularne poranne erekcje. Oczywiście, nadal obserwuję to, co dzieje się z moim organizmem po odstawieniu, ale w żadnym wypadku nie zamierzam wracać do terapii tym specyfikiem.
    Na pytanie, czy Propecia faktycznie działa na porost włosów, odpowiem tak, ale i tak nie są to absolutnie rezultaty warte tych pieniędzy, a już na pewno potencjalnych kłopotów w sferze seksu. Nazywanie Propecii lekiem, to spore nadużycie. Ten środek to raczej haracz, jaki płacimy za odzyskanie garstki włosów, które i tak nie wpłyną znacząco na ostateczny efekt kosmetyczny. Być może kontynuowanie leczenia przez kolejne kilka lat przyniosłoby lepsze rezultaty, ale mogłoby to się skończyć kompletną ruiną życia płciowego, a w rezultacie katastrofą w życiu rodzinnym czy partnerskim. Absolutnie nie jest to tego warte, tym bardziej, że po odstawieniu Propecii, efekty leczenia wcześniej czy później, znikają, zostawiając nam wydrenowane kieszenie i wątpliwości, czy jeszcze jesteśmy facetami.
    Decyzję, czy leczyć się Propecią, czy też nie, zostawiam każdemu do przemyślenia. Jęśli jednak się zdecydujecie, nie bierzcie tego świństwa zbyt długo, odkładajcie lek stopniowo (nagłe odstawienie każdego leku, podobnie jak narkotyku, nie jest dla organizmu obojętne) i obserwujcie dokładnie reakcje swego ciała.
    Powodzenia!

    P.S. Są wśród forumowiczów osoby piszące o przypadkach samobójstw, depresji i innych rezultatach kuracji Propecią. Również, któryś z forumowiczów napisał o całkowitej impotencji i braku nadziei dla siebie. Proponuję nie wpadać w taki extremalny pesymizm. Specjaliści badający skutki uboczne po leczeniu Propecią, wspominali iż w niektórych przypadkach skutki mijają nawet po roku od odstawienia leku. W przypadku braku ich ustąpienia, proponuję skonsultować się z dobrym urologiem, gdyż z tego co czytałem dziś można wyleczyć nawet bardzo ciężkie przypadki impotecji - również tej o podłożu hormonalnym, a więc spowodowanej lekami i sterydami.

    Cytat Napisal gt87 Zobacz post
    Witam
    Mam 26 lat niedawno dermatolog polecił mi lek na zatrzymanie łysienia -Propecia, zostałem jednocześnie ostrzeżony o skutkach ubocznych mianowicie problemów z erekcją i zmniejszonym libido przy czym lekarz zapewniał mnie, że zaledwie kilka procent pacjentów doznało skutków ubocznych, a w razie jakichkolwiek komplikacji powinienem przerwać kurację i wszystko wróci do normy niemal natychmiast. Byłem zmartwiony postępującą utratą włosów i nie sądziłem,że znajdę się w tych kilku procentach ludzi. W pierwszym tygodniu stosowania nie dostrzegłem większych różnic natomiast w następnym zauważyłem brak porannego wzwodu (który towarzyszył mi prawie codziennie od kilkunastu lat), totalny spadek erekcji i trudność w jej utrzymaniu, libido również spadło- zainteresowanie seksem jakby zaczęło wyparowywać z głowy. Do tego dochodzi jeszcze zmęczenie. Kurację przerwałem po 12 dniach stosowania leku, puki co mijają 2 tygodnie przerwy, a poprawy nie ma żadnej. Nigdy nie miałem absolutnie żadnych problemów z erekcją w żadnej sytuacji bez względu na porę dnia, libido towarzyszyło mi aż nazbyt często dlatego z mojej perspektywy to straszny cios jak dla mężczyzny. Codziennie czytam fora internetowe z tematami odnośnie skutków ubocznych tego leku oglądałem kilka wywiadów z różnymi lekarzami i jestem niesamowicie przerażony nie mam pojęcia jak długo to wytrzymam przede wszystkim najbardziej cierpię psychicznie biorąc pod uwagę, że jeszcze dzień czy dwa przed zastosowaniem propecji byłem w pełni sprawny. Jedyna nadzieja jakiej się trzymam to ta ,że stosowałem niezbyt długo i może finasteryd nie zrobił jeszcze żadnego spustoszenia i wszystko jest odwracalne. Proszę o poradę w zakresie urologii.

  4. #4
    Nie zarejestrowany
    Guest

    kurcze ja biore od 4 miesiecy

    i zastanawiam się czy nie przerwać... moje wzwody pogorszyły się o jakieś 25% po tych 4 miesiącach.

  5. #5
    daniel 89
    Guest

    witam,bralem popercia 7 dni

    Ja bralem ten lek 7 dni i juz go nie bede bral,.

  6. #6
    ble3ble
    Guest

    właśnie miałem rozpocząć kurację....

    Panowie,

    właśnie miałem rozpocząć kurację - ale nauczonym Waszym doświadczeniem odpuszczę. Tylko pytanie: co dalej z wypadaniem? Znaleźliście coś innego, co działa? Mój dermatolog stwierdził, że jest to jedyny lek, po którym faktycznie coś zaczyna się dziać na głowie...

  7. #7
    Tomii jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Mar 2014
    Postów
    19

    Na każdego lek działa inaczej. Ja brałem propecie ponad rok i nie zauważyłem żadnych problemów poza sporadycznymi "atakami" senności które mi nie przeszkadzały. Odłożyłem ponieważ leczenie było bardzo drogie. Teraz na rynku pojawił się zamiennik propeci "Nezyr" który kosztuje 75 zł a nie 190 jak propecia. Używam go od kilku dni i nie zauważam żadnych skutków ubocznych.

  8. #8
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Proscar

    Nezyr, Propecja? A to nie znacie proscara? To samo, a kuracja na pięć miesięcy kosztuje z 18 zł

  9. #9
    Nie zarejestrowany
    Guest

    jest ok

    zażywam Nezyr od 3 miesięcy, lekkie efekty już widać, poza tym żadnych skutków ubocznych, co więcej jakby częstsza erekcja i większa ochota na seks, a biorę codziennie regularną porą, pozdrawiam

  10. #10
    Nie zarejestrowany
    Guest

    rozwiazanie

    Tak sie zadtanawiam ile kosztuje pół roczna kuracja tą propecią. Wydaje mi sie że około 1000 jak nie wiecej...czy nie lepiej dorzucic drugie tyle i przeszczepic mieszki wlosow z innej owlosionej czesci ciala? Zdaje sie ze beda rosly az do poznej starosci? Mozna zakryc zakola czubek glowy mozna sobie je wszczepic nawet na nosie

  11. #11
    Piotr Anglia
    Guest

    skutki uboczne propecia

    Czesc,

    Po przeczynanych tutaj opiniach na temat tego leku postanowilem opisac swoje doswiadczenia. Mianowicie jestem uzytkownikiem Properci od ponad roku i nie zauwazylem zadnych skutkow ubocznych poza oczywiscie spadkiem libido co nie bylo jakies bardzo uciazliwe. Powiem szczerze ze bardzo mi to pomoglo bo jestem typem czlowieka ktory mogl by to robic naokroglo i nie przestawac. Jestem zonaty od 5 lat i moje zycie seksualne nie uleglo zmianie. Wciaz robie to z zona przynajmniej raz w tygodniu ale juz tak czesto sie nie masturbuje bo nie odczuwam takiej potrzeby. Jak dochodzi do zblizenia zawsze jestem zwarty gotowy. Dodam tez ze nie odnotowalem jakichs mega duzych zmian na glowie( czubku glowy bo wlasnie tam brakuje mi wlosow) natomiast stan juz tych pozostalych jest znacznie lepszy. wlosy sa grubsze i latwiej sie ukladaja ale rewelacji nie ma. Tutaj w angli lekarz mi odradzal ten lek ale jak powiedzial jezeli juz musze to najlepiej jak bym go bral co drugi dzien i tak tez robilem. Niewiem Jak zamawianie tego leku wyglada w polsce ale tu w angli robie to online i zwyczajnie nie mialem internetu przez trzy tygodnie z powodu przeprowadzki i dlatego tez przez jakies dwa tygodnie nie bralem properci. Powiem tylko ze wszystko wrocilo do normy w sensie ze znowu mam erekcje non stop:-) i oczywiscie kondycja wlosow sie pogorszyla od razu. Podczas mycia glowy zauwazylem tez ze duzo wiecej wlosow wypada. Musze powiedziec ze te tabletki mi pomogly a nie zaszkodzily tak jak tutaj ludzie pisza na polskich forach. Na angielskich mozna znalezc duzo wiecej pozytywnych komentarzy i niewiem dlaczego tak jest. Byc moze dlategon ze bralem tabletki co drugi dzien a byc moze dlatego ze kazdy ma inny organizm. Ja tez zanim sie zdecydowalem na zakup tabletek przesledzilem fora i tez zadecydowalem za siebie bo tak naprawde nawet jak postaracie sie znalesc negatywny komentarz na temat picia kawy to napewno wam sie to uda. Picie akocholu w dawkach wiecej niz dwa kieliszki dziennie wiaze sie z szeregiem roznych chorob a i tak kazdemu z nas sie to zdaza. Decydujcie sami i tak bedzie najlepiej. Pozdrawiam

  12. #12
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Witam,
    Sprzedam jedno opakowanie propercii które mi zostało po kuracji, cena 80zł ( w aptece 1 opakowanie kosztuje 160zł)
    Kontakt: czoko123@o2.pl

  13. #13
    sebastian_kolega jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Apr 2015
    Postów
    3

    Ja take nie zauważyłem zmian ubocznych. Ale czeka mnie przeprowadzka do anglii i tam lek ten nie jest tak łatwo dostępny. Myślicie, żeby się zaopatrzyć w niego przed wyjazdem?

  14. #14
    oldo
    Guest

    Pytanie

    Witam, ja chciałem zapytać, moze ktoś mi odpowie, biore Nezyr od półtora miesiąca, i zauwazyłem poprawe tzn włosy nie wypadają już chyba wgl, poprawił sie ich ogólny stan. Ogólnie mam niecałe 19 lat, łysieje od ponad dwóch lat. Tyle że zauwazyłem u siebie pewne zmiany a mianowicie ból w klatce piersiowej, kłucie w sercu, szybsze bicie serca jak i równiez takie biale kropeczki w obrębie klatki piersiowej ? To normalne i ustapi, czy powinienem zgłosic się z tymi objawami do lekarza ?

  15. #15
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Pytanie

    "Witam, ja chciałem zapytać, moze ktoś mi odpowie, biore Nezyr od półtora miesiąca, i zauwazyłem poprawe tzn włosy nie wypadają już chyba wgl, poprawił sie ich ogólny stan. Ogólnie mam niecałe 19 lat, łysieje od ponad dwóch lat. Tyle że zauwazyłem u siebie pewne zmiany a mianowicie ból w klatce piersiowej, kłucie w sercu, szybsze bicie serca jak i równiez takie biale kropeczki w obrębie klatki piersiowej ? To normalne i ustapi, czy powinienem zgłosic się z tymi objawami do lekarza ? "


    Po pierwsze nie jestem pewien czy finasteryd jest dla twojego wieku ty się jeszcze rozwijasz, finasteryd może Ci namieszać w gospodarce hormonalnej, a nawet jest opcja że urosną Ci piersi. :P

    Co do uboków to ciekawe czy oprócz fina, stosujesz też minoxidil bo z tego co piszesz to są objawy stosowania minoxidilu które teoretycznie mijają same. Pozdro.

  16. #16
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Red face Chciałbym zacząć stosować propecie

    Witam,
    mam 21 lat, od około 2 lat wypadają mi włosy, wystarczy, że lekko pociągne i już garstka zostaje mi w rękach wraz z cebulkami (chyba?! mają takie białe kropeczki na końcu) ogólnie mam grube, gęste włosy, ale zaczęły pojawiać mi się zakola, z roku na rok coraz większe. Chciałbym utrzymać to co mam na głowie przez jakiś dłuższy czas i zastanawiam się nad zaczęciem stosowania Finasteridumu 1mg ale boje się właśnie w/w efektów ubocznych. Chciałbym poznać też te opinie bardziej pozytywne, bo jak wiadomo każdy ma inny organizm i inaczej reaguje. Jakie badania powinienem wykonać przed stosowaniem leku? jakieś testy hormonalne? gdzie się udać?
    Bardzo dzięĸuję za wszystkie odpowiedzi
    Pozdrawiam

  17. #17
    Nie zarejestrowany
    Guest

    skutki uboczne

    Ja mam podobny problem do reszty a lat 23. Na razie stosuję olimp prostatan, specjalnie efektów nie zauważyłem ale ubocznych tez chyba nie ma. Finasteryd czy dutasteryd odpuszczam na starcie nawet nie ze wzgledu na cene a wlasnie na te skutki uboczne. Dla upartych zostaje chyba tylko przeszczep.
    Czekam jeszcze na jakieś opinie pozytywne, może ktoś znalazł jakiś złoty środek?
    Poza tym jak myślicie czy to tylko geny, czy może włosy też wypadają od dużego stresu czy częstotliwości stosunkow seksualnych? A może nawet od stylu życia czy złej diety?
    pzdr

  18. #18
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Wiele osób tutaj wypowiadających się pewnie jest w małej garstce osób, co uznały "że warto ostrzec!" przed tym złym lekiem. A tym, którym on pomaga po prostu nie interesuja opinie na forum, wiec nie piszą nic.

    Używam Propecię od 6 lat (w wieku 17 zacząłem brać) a teraz biore tańszy Nezyr (ta sama substancja czynna - skończył się patent i polska firma teraz produkuje ten lek...

    Efektów ubocznych żadnych nie zauważyłem. Brak porannych erekcji to jakiś absurd - to nie jest żaden skutek uboczny, możecie to wsadzić między bajki i na głupi efekt placebo tych ludzi wyżej tutaj, którzy przed braniem propeci po prostu nie zwracali uwagi na to czy danego dnia rano im stoi czy nie. Zresztą poranna erekcja nie jest oznaką zdrowia.

    Lek biorę już długo, z seksem nigdy nie miałem problemu, libido jak najbardziej w normie.

    Lek ten hamuje enzym alfa2-reduktazę odpowiedzialny za rozkład testosteronu do DHT. Jeśli macie dużo testosteronu ( prze który własnie łysiejecie) to ten lek tylko ustabilizuje właściwy poziom hormonów i erekcja będzie lepsza, to samo z libido. Mały procent osób ma w ogóle jakiekolwiek efekty uboczne. Osoby co biorą lek co drugi dzień - głupota nie z tej ziemi, bo wtedy lek ten NIE DZIAŁA. jego czas połowicznego rozkładu wynosi 8h, a po 24h lek ten jest usuwany całkowicie z organizmu - przez co ponownie testosteron niszczy włosy i wraca do podwyższonego poziomu. Jest to wyrzucanie pieniedzy w błoto - albo bierze się codziennie, albo wcale.

    Ktoś tutaj wspomniał, że lek należy odstawić "stopniowo" jak się pojawią objawy uboczne. Gratulację niskiego intelektu... Lek ten, oprócz zaburzeń wzwodu, może tez spowodować zmiany skórne w postaci osutki czy pokrzywki skórnej - w takim wypadku trzeba NATYCHMIAST odstawić lek, a nie odstawiać po trochu. Osoba pisząca post wyżej nie ma absolutnie żadnej racji, bo zależy od leków, które można, a których nie można odstawiać "po torchu". To nie sterydy, leki na niewydolnośc serca itp. żeby trzeba było je odstawiać po troszku! Jak są objawy uboczne (oczywiście nie urojone, bo najłatwiej brak erekcji zrzucić na lek, kiedy jest to tak częsta sprawa, że niekoniecznie to przez lek, a przez wasz umysł) trzeba od razu odstawić lek.

    Powodzenia wszystkim łysiejącym i smiało bierzcie finasteryd - jeśli zaczniecie wcześnie to na 100% ZATRZYMACIE łysienie, a niektórym nawet włosy urosną. Sam zacząłem łysieć bardzo wczesnie 17 lat. Od tamtej pory robiłem sobie zdjęcia czubka głowy i nic się łysina nie powiększyła. Wątpię bym zachował swoje włosy gdyby nie ten lek. Tak, wydałem tyle, że mógłbym mieć z 4 przeszczepy - tylko po co, skoro wolę mieć "naturalne" włosy?

  19. #19
    Nie zarejestrowany
    Guest

    nie używajcie finasterydu Brain Fog

    Patrząc się na własne skutki uboczne - czyli w skrócie brain fog odradzam absolutnie brania tej trucizny.

    Proszę sobie poszukać finasteryd epilepsja. Tak tak finasteryd ma duży wpływ na działanie mózgu....

    Absolutnie odradzam. Można też sobie poczytać o brain fog finasteryd.

    Pozdrawiam

  20. #20
    Nie zarejestrowany
    Guest
    na lyso chlopaki a nie faszerujecie sie jakims gownem

  21. #21
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Thumbs up biorę propecię od 17 lat!!!

    Witam wszystkich próbująch zatrzymać swoje włosy.
    Mam 39 lat. Kilkanaście lat temu zaczął się mój problem z zakolami na głowie. Pojechałem do specjalisty dermatologa w Gdańsku i dał do smarowania własny wyrób typu minoxidil. Wcieranie w głowę 2 razy dziennie plus jeszcze jakiś środek plus szampon dercos czerwony (stosuję go do dzisiaj). Uciążliwe w stosowaniu to wcieranie. Włosy nie przyrastały na zakolach, ale przestały wypadać, a miałem długie hipisowskie "hery" . Profesora odwiedzałem regularnie potem już w Gdyni. Po chyba dwóch latach polecił mi Propecię. Stosuję ją do dziś. Trochę z oszczędności trochę z zapominalstwa nie stosowałem jej codziennie. Skutki były zadawalające - włosy nie wypadały. Jak robiłem przerwę ponad tygodniową włosy zaczynały delikatnie wypadać. Potem zacząłem brać regularnie codziennie - a co -stać mnie Efekt: włosy nie wypadają ale też nie przybywa, za to zacząłem odczuwać zmniejszone libido. Zaniepokojony wróciłem do rzadszego brania.
    Dzisiaj biorę co drugi dzień od długieeeegooo czasu i rezultat jet okej - zakola nie zniknęły ale też się nie powiększają - mam włosy na głowie . Nie wypadają. Teraz dowiedziałem się o zamienniku Nezyr 1mgx28 za ok 70zł i po wyczerpaniu zapasu propecii kupię to i zobaczymy. W każdym razie brać trzeba do końca życia jeśli ci zależy herach.
    Moja rada: Brać jak najbardziej i obserwować swój organizm. Reagować na zmiany w zachodzące w spodniach (chyba że ksiądz to powinien mieć miękką faję i brać dzień w dzień obowiązkowo.
    Ciekaw jestem czy jest ktoś tutaj kto bierze Propecię dłużej ode mnie (jakieś 16-17lat)?
    Życzę wszystkim powodzenia w walce o swoje czupryny ;0).

  22. #22
    Nie zarejestrowany
    Guest

    odradzam

    używałem tych tabletek przez jakieś 6 lat
    byłem zadowolony bo faktycznie przestałem łysieć
    wydawało się ze to złoty środek
    w tym roku zacząłem mieć problemy ze wzrokiem, okazało się że mam zaćmę i musiałęm przejść operację po której wcale nie widzę tak dobrze jak dawniej
    okuliści byli w szoku ze już w wieku 40 lat
    pytali czy czasami nie brałem leków sterydowych dłużej niż 6 mcy
    no i okazało się ze oczywiście - dawka w propecii jest niewielka ale przy długotrwałym stosowaniu...
    poczytajcie sobie na necie o skutkach ubocznych terapii doustnymi tabletkami sterydowymi
    pisze to dla przestrogi - nie dajcie się nabrać
    skutki po latach mogą być dużo gorsze od szybszego łysienia
    dużo dużo gorsze

  23. #23
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Propecia, Finaster, Nezyr.

    W wieku 33 lat zacząłem dostrzegać, że włosy stały się coraz cieńsze, jaśniejsze, głównie przez środek głowy, na skroniach zaś w zasadzie przestały rosnąć. Dwa lata później poszedłem do pani dermatolog specjalizującej się w leczeniu łysienia u kobiet i mężczyzn. Zrobiłem wszystkie konieczne badania zlecone przez panią dermatolog. Okazało się, że wszystko O.K., a to - paradoksalnie - oznacza, że rozpoczęło się u mnie łysienie androgenowe, charakterystyczne dla - jak się okazuje - 98% mężczyzn. Tylko 2% szczęśliwców nie posiada "genu łysienia". No cóż, nie miałem szczęścia znaleźć się w tej "niełysiejącej elicie" ;-) Moją przygodę z Propecią zacząłem w lutym 2013 r. w wieku 35 lat. Zaobserwowałem po jakimś czasie (po jakim nie pamiętam, bo obsesyjnie nie przyglądałem się moim włosom), że włosy się zagęściły, stały się grubsze (i to dosłownie, nie jest to wrażenie, co potwierdziła dermatolog), nawet trochę trudniejsze w układaniu, bo uparcie rosną "po swojemu", no i jak wspomniałem są trochę grubsze, ale da się to ogarnąć ;-) Przypominam, że Propecia daje efekty u facetów, którzy dość wcześnie orientują się, że włosów im ubywa. To nie jest tak, że jak macie głowę prawie łysą to wpadacie na pomysł, że coś można by zacząć robić. Trzeba być czujnym. Z efektów ubocznych - jeśli można je tak nazwać -zauważyłem znacznie zmniejszoną ilość nasienia podczas wytrysku, a po 6 miesiącach wartość PSA w badaniu spadła o połowę, co jest naturalne przy zażyciu finasterydu. Moje samopoczucie oceniłbym jako dobre. Po kolejnych kilku miesiącach zauważyłem, że znowu włosy zaczęły mi się przerzedzać. Poszedłem do dermatologa i okazało się, że jest dosłownie jakiś mały procent mężczyzn, którzy na 1mg finasterydu przestają reagować. Dermatolog zaleciła mi na próbę lek Finaster, ale kazała tabletkę dzielić na pół, czyli 2,5mg (1 tabletka ma 5mg). Z jednej strony mi ulżyło, bo kuracja Propecią to 198 zł. miesięcznie, a Finasterem (dzielonym na pół) około 130 zł na pół roku. Włosy zaczęły odrastać. Skutki uboczne - jak wyżej - zmniejszona ilość ejakulatu. Co do porannych wzwodów - cóż, myślę że to nie kwestia leku - po prostu raz jest raz nie ma, poza tym nie zapominajcie panowie, że mocz po całej nocy , zalegając w pęcherzu uciska cewkę moczową przechodzącą przez prostatę i to też powoduje erekcję nie związaną z podnieceniem, więc nie myślcie, że każdy z nas jest ogierem ;-) Dwa tygodnie temu na wizycie kontrolnej dermatolog stwierdziła, że mimo znacznej poprawy wolałaby, abym jednak zmniejszył przyjmowanie finasterydu do 1mg, gdyż - jak to uzasadniała - pacjentom w młodym wieku raczej nie zaleca się większych dawek ze względu na możliwe skutki uboczne, które mogą wystąpić nawet przy przyjmowaniu mniejszych dawek. Tym razem przepisała mi odpowiednik Propecii - Nezyr. Dobre i to, bo szczerze mówiąc bałem się powrotu do wysokich kosztów, a Nezyr trzy razy tańszy od Propecii. Zastrzegła jednak, że z racji tego, że mimo przyjmowania dawki 1mg włosy zaczęły mi wypadać po jakimś czasie przyjmowania Propecji sytuacja może się powtórzyć, dlatego teraz przez trzy miesiące mam przyjmować Nezyr i wtedy na pewno okaże się czy włosy znów "zaczną lecieć" czy nie. Więc czekam niecierpliwie co się będzie działo. W razie ponownego wypadania będzie to już pewne, że mój organizm nie reaguje na 1mg i będzie trzeba wrócić do Finasteru dawkowanego na 2,5 mg. Zapytałem też o przeszczep włosów - cóż, jeśli włosy wypadają, są w tej właśnie fazie, to nie ma sensu robić przeszczepu, bo i tak wypadną. Trzeba czekać, aż wypadnie tyle ile wypadnie i dopiero robić przeszczep, a że trwa to długi czas to raczej "za młodu" tego nie zrobimy. W dodatku jak się dowiedziałem, przeszczep to nie jest sprawa na całe życie, a prochy też trzeba łykać, żeby takie włosy utrzymać. Co do skutków ubocznych wszystkich tych trzech leków - niestety są, nawet rak piersi u mężczyzn, rzadko, ale jednak. To martwi mnie najbardziej. Póki co popęd mam taki jaki miałem, nie jestem apatyczny, nie mam kołatania serca, może dlatego, że nie jestem jeszcze taki stary. Nie wiadomo jak to ustrojstwo będzie na nas działać po wielu latach. Niestety jest to jakaś ingerencja w naturę, a ta niestety nie lubi zmian na siłę. Jestem na etapie zastanawiania się co będzie, jak do końca roku włosy znowu zaczną mi wypadać - czy warto narażać zdrowie i życie dla włosów na głowie? Odpowiedź wydaje się prosta, ale dla niektórych z nas tak zwane "walory estetyczne" też są istotne i trudno podjąć sensowną decyzję, a jak wiadomo w życiu zawsze jest coś za coś.

  24. #24
    Nie zarejestrowany
    Guest

    igranie z hormonami

    mozecie mi powiedziec bo moj mozg tego nie przetwarza. jak na wlasna reke mozna sie kastrowac. pomyslcie troche. nikt nie chce byc lysy takie czasy ,ze kazdy chce byc barbie i ken i ja to rozumie. kazdy chce zachowac wlosy na skalpie. ale ...urwa jakim kosztem. uzywanie finasterydu jak nie zniszczy wam zycia bardzo szybko to zrobi to za kilka lat. mi tez dermatolog przepisal propecie .naszczescie szybko sie zorientowalem poprzez takie fora ,ze lepiej byc 100% facetem bez wlosow niz ciota z "wlosami" a efekty nie sa miarodajne do tak duzego ryzyka. smacznego kastraci.

  25. #25
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Wszystko pieknie tylko dlaczego wy-mezczyzni piszecie o sobie:"facet".Jestesmy przeciez MEZCZYZNAMI.Nie bojcie sie tego.Wiem,zdaje sobie sprawe z tego iz srodowiska lewacko/feministyczne caly czas wylaza ze skory nad deprecjacja mezczyzn.Jeszcze nigdy dotad mezczyzna nie byl tak opluty jak jest dzis.Czy jednak my musimy sie temu poddawac?

  26. #26
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Cytat Napisal Nie zarejestrowany Zobacz post
    mozecie mi powiedziec bo moj mozg tego nie przetwarza. jak na wlasna reke mozna sie kastrowac. pomyslcie troche. nikt nie chce byc lysy takie czasy ,ze kazdy chce byc barbie i ken i ja to rozumie. kazdy chce zachowac wlosy na skalpie. ale ...urwa jakim kosztem. uzywanie finasterydu jak nie zniszczy wam zycia bardzo szybko to zrobi to za kilka lat. mi tez dermatolog przepisal propecie .naszczescie szybko sie zorientowalem poprzez takie fora ,ze lepiej byc 100% facetem bez wlosow niz ciota z "wlosami" a efekty nie sa miarodajne do tak duzego ryzyka. smacznego kastraci.
    kolego-zanim cos napiszesz,obrazajac innych i wysmiewajac sie,zastanow sie dobrze

  27. #27
    Bordog1
    Guest

    konsekwencje terapi finasterydu?

    Jestem po przeszczepie SAFER mam 34 lata. Lekarz zajmujący się transplantacją jak i dermatolog oznajmili mi że na tą chwilę jedynym najskuteczniejszym sposobem przeciwdziałaniu łysieniu androgenowemu i zatrzymaniu pozostałych włosów jest właśnie lek Finsater. Po operacji jakies 4 miesiące temu od razu go zakupiłem i zacząłem stosować zgodnie z zaleceniami 1/4 tabletki dziennie. Lek ten jest w wersji laryngologicznej kosztował coś koło 18 zł za 2 opakowania po 30 tabletek w każdym. Jeśli idzie o tematy seksualne to nie zauważyłem różnic... . Problem tyczy się węzłów chłonnych a konkretnie z anatomii jak sobie sprawdziłem: głębokiego węzła chłonnego po lewej stronie. Nie wyczuwam go namacalnie ale boli jak przełykam ślinę czy pokarm. Ból pochodzi precyzyjnie z okolicy między grdyką a tętnicą. W tym tygodniu idę do lekarza bo stan takowy trwa juz prawie 2 tygodnie. Mimo to mając możliwość wsparcia sie fachowej wiedzy medycznej na odległość chciałbym zapytać WAS czym moze być to powodowane? Takowemu stanowi nie towarzyszy przeziębienie bóle gardła, czy nasilony katar, kaszel itp. Pragnę nadmienić ze nie mam już migdałów (zostały wycięte gdyż po wielu przeziębieniach stały się zalążkiem a nie obrona gardła do kolejnych zapaleń). Co więcej jestem genetycznie obciążony nieuleczalną wrażliwością zatok na wszelkiego rodzaju zmiany pogody, zawilgocenia, spadki temperatur itd. (matka ma to samo) i nie dzieje sie to na tle alergicznym co zrozumiale przy deszczu czy zimowej aurze.

  28. #28
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Nezyrt

    Ja mam 29 lat od 6 miesięcy stosuje Nezyrt. I pragnę ostrzec wszystkich, niestety są bardzo podobne skutki uboczne jak przy stosowaniu Propoecji. Zaburzenia erekcji i spadek libido to jedno ale niestety u mnie pojawiły się problemy psychiczne. Depresja ogólne złe samopoczucie i do tego stany lękowe. Przestałem brać ten lek, mam nadzieje że skutki uboczne ustąpią z czasem.

  29. #29
    crazyfog
    Guest

    Thumbs up bzdury

    Witam
    dlugo zwlekalem z decyzja o ropoczeciu kuracji finasterydem, miedzy innymi przez takie negatywne opinie na forach. W moim przypadku skutki uboczne tj. spadek libido wystapily na poczatku ale po jakis 5 miesiacach powrocily poranne wzwody .
    Co do efektu na glowie , roznica ogromna - chetnie wrzucilbym zdjecia .
    PISZE to dla ciebie, ktory zastanawiasz sie nad finasterydem - wyprobuj sam.
    Wchodzac na forum o skutkach ubocznych trafiasz na ten 000.1% u ktorych skutki uboczne wystapily. Mam obecnie 29 lat , w wieku 24 -25 zaczalem mocno gubic wlosy na czubku glowy(zakola to chyba od 17 roku zycia sie powiekszaly) Biore fina 2 rok , wlosy sie zagescily jak mialem 6 lat wstecz.
    Jeszcze raz - zaluje ze tak dlugo zwlekalem z decyzja .
    pozdrawiam

  30. #30
    Nie zarejestrowany
    Guest

    polecam

    Dorzucę swoje 3 grosze. Przez 4 lata brałem propecię, od 2 jadę na Nezyrze. Jedyny efekt uboczny jaki zauważyłem u siebie przez te lata to większa senność wieczorami. Żadnych problemów z erekcją, libido, nic z tych rzeczy. Z tego co widzę po opiniach poprzedników to trafili tutaj wszyscy z tego 1% który źle toleruje lek. Każdy chyba sam zadaje sobie pytanie co jest dla niego ważne. Ja nie chciałem zostać Kojakiem przed 30stką i lek mi to zapewnił a włosy zaczynały mi już wypadać w dużym tempie.

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Interferon skutki uboczne
    Przez Magda w dziale Opinie o lekach
    Odpowiedzi: 80
    Ostatni post / autor: 05-09-2017, 04:07
  2. Tauryna skutki uboczne
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum dietetyczne
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 01-22-2014, 13:32
  3. Claritine skutki uboczne
    Przez Anna 33 w dziale Forum alergologiczne
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 12-30-2011, 22:52
  4. Skutki uboczne leków
    Przez coolik w dziale Forum kardiologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 10-16-2011, 19:21
  5. Radioterapia skutki uboczne
    Przez Majka w dziale Forum onkologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 11-30-2010, 18:37

LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243