Cześć! Od ponad 6 miesięcy przyjmuję lekarstwo na wypadanie włosów, Propecie. Nie zauważyłem żadnych efektów ubocznych, ale martwi mnie co innego. Na czas kuracji zrezygnowałem z ćwiczeń i się trochę zapuściłem. Moje pytanie brzmi: Czy siłownia w jakiś sposób może zaburzyć działanie leku?

Jak można przeczytać w internecie, Propecia (a właściwie finasteryd) "zmniejsza stężenie DHT we krwi i w gruczole krokowym. Powoduje to zmniejszenie objętości gruczołu i w związku z tym zwiększa przepływ cewkowy. Łagodzi objawy przerostu prostaty i zmniejsza ryzyko zaostrzenia się stanu pacjenta."

Jeżeli będę ćwiczył zwiększy się poziom testosteronu, a co za tym idzie - DHT które jest odpowiedzialne za wypadanie włosów. Martwię się, że propecia sobie nie poradzi i włosy ponownie zaczną się sypać. Proszę o poradę...