Stwierdzono u mnie chorobę hashimoto, tsh mam w normie ale raczej przy dolnej granicy a ostatnio zrobiłam test czynnościowy z prolaktyną i wynik mam następujący: początkowo 42,35 ng/ml, norma do 29,93 ng/ml a po MCP 167,68 ng/ml. Jak powinnam interpretować ten wynik?