Witam.
Mam 25 lat i 14 miesieczna corkeczke. Dwa lata przed ciaza leczylam sie na wysoka prolaktyne, Mialam zanik miesiaczek i bylam bardzo senna. Po udanym zbiciu prolaktyny nie moglam zajsc nadal w ciaze. Miesiac po odstawieniu lekow, z powodu juz za niskiego poziomu hormonu prolaktyna wzrosla mi jeszcze gwaltowniej. Lekarz nazwal cudem moja ciaze. Zaszlam w nia majac wynik prolaktyny okolo 25 jednostek przy normie 21 max. A po obciazeniu ponad 300 jednostek. Wyniku nie pamietam dokladnie.
Po urodzeniu dziecka karmilam 4 miesiace. Dziecko sie nie najadalo i odrzucilo piers.
Teraz po 8 miesiacach gdy nie karmie z moich piersi saczyc sie zaczal pokarm. Jestem strasznie nerwowa od kilku miesiecy, sama czasami nie panuje nad soba. Dodatkowo zuwazylam cos w rodzaju wstretu do jedzenia i picia. Potrafie zapomniec o tym ze mozna jesc czy pic. Zmuszam sie czasami do tych czynnosci albo patrze tylko na zywnosc i najadam sie samym patrzeniem.
Dodatkowo meczy mnie ciagle uczucie znurzenia, przemeczenia. Wstaje rano i czuje sie tak jak by moje cialo nie spalo, jak by odmawialo mi posluszenstwa i chcialo zostac w lozku.
Jednak najbardziej niepokojacym zjawiskiem jest pogorszenie sie mojego stanu widzenia. Na poczatku tlumaczylam to sobie wada ktora pojawila sie po ciazy. Myalalam ze pogarsza sie to z powodu braku witamin utraconych w ciazy i podczas karmienia. Jednak moj problem jest coraz powazniejszy. Miewam dni kiedy widze wszystko rozmazane, kidy momentami patrze przed siebie i nie jestem w stanie dostrzec twarzy ludzi ktorzy sie ze mna witaja czy rzeczy na połce w sklepie. Przezywam chwilowe zacmienie. Czasami trwa to krotko a czasami kilka godzin. Jednak kilkukrotnie mialam sytuacje ktora mnie przerazila gdyz obraz rozmyl mi sie calkowicie. Widzialam jedynie swiatlo i nie moglam odnalezc w pokoju mojego dziecka. W prawym oku, gdy patrze na boki odczuwam silne klocie.
Prosze o podpowiedz, o rade co moze mi dolegac. czy to moze byc prolaktyna ?? a jesli tak czy robic badania pod kontem gruczolaka ??
Potrzebuje pomocy poniewaz wszystkie te objawy bardzo utrudniaja mi zycie i bycie dobra mama. Czasami boje sie ze nie bede w stanie zajac sie moim dzieckiem, albo ze z winy mojego zlego samopoczucia cos stanie sie w domu mojemu dziecku. Nie wspomne juz o nerwach ktore poteguje strach o moje zdrowie.