Dzień dobry!
Dokładnie tydzień temu poważnie zatrułam się jedzeniem z KFC, przez trzy dni miałam biegunkę, okropny ból głowy i oczywiscie żołądka, było mi niedobrze, słaniałam się na nogach. Leczyłam się węglem, nospą i tabletkami przeciwbólowymi. Później powoli przeszło, w tej chwili jem lekkostrawne rzeczy, jogurty, małe posiłki, piję herbatki an trawienie i dużo wody, ale mimo to po każdym najmniejszym posiłku czuję lekki ból (jakby scisniety żołądek) i wydaje mi się jakbym zjadła 5 razy więcej. Nie czuję przez to praktycznie głodu, mogłabym chyba nie jesc w ogóle, robię to z rozsądku. Czy taki stan jeszcze długo będzie się utrzymywał? Czy powinnam brać jakies leki, isc do lekarza? Z góry dziękuję.