Od jakiegoś tygodnia mam ogromny problem z wypróżnieniem. To bardzo krępujące, więc pytanie on-line jest dla mnie jak na razie najlepszym sposobem uzyskania pomocy.

Nie mam pojęcia, skąd się to wzięło. Dbam o prawidłową "rekreację" moich jelit (codziennie na śniadanie jadam jogurt naturalny z trzema łyżkami otrębów - do tej pory były to pszenne, ale kiedy zauważyłam, że nic już nie dają, przerzuciłam się na owsiane - łyżką muesli i płatków z błonnikiem + pół jabłka). Poza tym piję co najmniej 2l płynów dziennie (teraz jest to głównie herbata, ale woda także). Ogólnie przyjmuję 3posiłki dziennie z przerwą pomiędzy nimi ok. 4,5-5 godzin.

Mimo to w ogóle nie odczuwam potrzeby pójścia do toalety, nawet po obfitym posiłku. Mój brzuch jedynie pęcznieje...

Ruszam się dużo, bo mój tryb życia sam przez się jest aktywny.
W przypływie chwili kupiłam nawet Lacidofil, licząc na to, że pomoże, ale przyjmuję po jednej tabletce od trzech dni i jak na razie nie czuję żadnych zmian.