Wczoraj miałam zamrażaną kurzajkę na palcu środkowym mniej więcej na najwyższym zgięciu. Chwilę po zamrożeniu zdrętwiał mi cała końcówka palca ( od miejsca kurzajki wzwyż) oraz końcówka palca sąsiedniego (palca serdecznego).
Po paru godzinach palec serdeczny doszedł to normy oraz część opuszka w palcu środkowym. Niestety drugą część opuszka po tej stronie gdzie była kurzajka nadal mam zdrętwiałą ( czuje dotyk, przy dotknięciu czuje jakby delikatne mrowienie ale nie czuje tekstury tego co dotykam - odczuwam to jakby ten fragment palca nie był do końca mój). Minęło ponad 24 godziny i trochę się niepokoje. Czy tak powinno się dziać? Po jakim czasie to uczucie zniknie?