Witam.
Jestem młodą dziewczyną. Od 2,3 lat mam problem z krążeniem krwi. Byłam w tej sprawie u lekarza ogólnego i kardiologa, ale zostałam krótko mówiąc olana. Chcę w końcu pozbyć się problemu, ale zachodzę w głowę do jakiego specjalisty mam się udać i do końca nie jestem pewna co mi jest. Moje objawy to: wiecznie (nawet w lato) sine stopy i dłonie, marmurkowa skóra (blada, widać żyły, pojawiają się czerwone plamy, skóra nie jest jednolitego koloru), codzienna opuchlizna buzi (szczególnie okolic oczu, worki pod oczami, opuchniety nos i ogólnie lekko ułana twarz) problemy z oddychaniem, szybkie męczenie się, brak apetytu, obniżenie samopoczucia, drętwiejące kończyny, wypadanie włosów i łamliwość paznokci. Jest to dla mnie straszny problem, bo mimo tego, że się wyśpię, mam przemęczoną buzię, wyglada na jakby chorą, dodatkowo rano jestem opuchnięta jakbym dzień wcześniej ostro zabalowała... Często jest mi zimno i nie potrafię przytyć, choćby o kilogram.

Nie wiem do kogo mam się z tym udać, lekarzom ogólnym nie ufam już za grosz... Myślałam o reumatologu. Co do tarczycy, to z rok temu badałam krew pod tym kątem i nic mi nie wyszło.

Proszę o pomoc.