Witam. Chciałam prosić, a nawet błagam o pomoc. Od 4 lat mam okropne bóle kości. Na początku zaczęło się od bolących kolan. Były one czerwone, gorące i spuchnięte. Po wizycie u lekarza ortopedy stwierdzono u mnie chondromalacje rzepki. Dostałam leki, które miałam stosować przez 2 miesiące. Tak też robiłam, ale niestety żadnego skutku nie było widać. Poszłam po raz kolejny do tego samego lekarza zlecił mi fizykoterapię tzn. krioterapie i jonoforezę oraz pole magnetyczne. Przyniosło to skutek może na jakieś 2 tygodnie. Po raz kolejny na wizycie lekarz stwierdził, że nic mi nie jest lecz dolegliwość nie ustępowały, a były jeszcze większe. Postanowiłam, więc udać się na prywatną wizytę do innego lekarza, który po wykonaniu badania USG kolan i stwierdził w nim przerost błony maziowej bez wysięku, przerost ciała Hoffy, przy napięciu mięśnia czworogłowego lateralizacja rzepki ok. 1 cm. Ogólne wnioski badania były takie: boczne przywarcie rzepki oraz konflikt udowo-rzepkowy. Następnie zostałam przyjęta do szpitala na turnus rehabilitacyjny, który trwał miesiąc. Po tym turnusie nie było również zmian pozytywnych. Zostałam skierowana do docenta, który po zbadaniu mnie stwierdził, że trzeba wykonać mi operacje. W czasie gdy czekałam na operacje trafiłam do poradni reumatologicznej, gdzie położono mnie na oddział i zostały wykonane podstawowe badania w kierunku młodzieńczego idiopatycznego zapalenia stawów. Wszystkie wyniki były w normie oprócz obniżonego IgG i gammaglobuliny. W związku z tym zostałam skierowana do poradni immunologicznej gdzie są wykonywane badania tak mniej więcej co pół roku. Wyniki są obniżone ale nie tak strasznie, żeby to mogło na coś wskazywać. Operacja miała miejsce 29.06.2011 roku. Operacja polegała na plastyce troczków rzepki po stronie bocznej, uwolnienie stawu Rzepkowo-udowego ze zrostów włóknistych. Miesiąc po operacji przeszłam rehabilitacje, która trwała półtora miesiąca. W czasie trwania rehabilitacji zostało wykonane badanie USG kolana prawego, które było operowane. Wynik badania brzmiał: w bliźnie pooperacyjnej widoczna ziarnina zapalna. Ziarnina ta nieco penetruje do okolicy stawu udowo-rzepkowyego przy ruchach w stawie kolanowym możliwość ew konflikt tych struktur, a tak po za tym to wszystko było okej w opisie. Po pół roku od momentu operacji mój stan uległ pogorszeniu dostałam leki takie jak Structum i Cyclo3forte. Kolana bolały mnie jeszcze bardziej i zaczęły boleć mnie biodra. 13.01.2012 roku zostałam skierowana do szpitala na tomografię komputerową bioder. Opis badania był następujący: wszystko jest w normie po za Uchyłkami esicy i niewielkiej ilości wolnego płynu w prawej części zagłębienia odbytniczo-macicznego. Od tamtej pory nie byłam już hospitalizowana. Dolegliwość nadal się nasilają i przez to nie jestem w stanie normalnie funkcjonować. Najgorsze bóle odczuwam gdy jest zmiana pogody. Ostanie dni są dla mnie tragiczne. Czasem jest tak, że nie jestem w stanie podnieść się z łóżka. Przez te całe 4 lata jedynym ratunkiem dla mnie są silne leki przeciwbólowe, które tez już nie zawsze działają. Od urodzenia mam atopowe zapalenie skóry i gdy nasilają się dolegliwości bólowe, zaczynam mieć problemy ze skórą. Oprócz bóli kończyn dolnych i bioder bolą mnie wszystkie kości. Od momentu problemu z kośćmi stan moich zębów uległ pogorszeniu prawie wszystkie są zaatakowane przez próchnicę. W 2008 roku miałam napady podobne do epilepsji lecz po wykonanych badaniach w tym kierunku została ona wykluczona. Dodam do tego, że mam 17 lat i jak wiadomo w takim wieku jest bardzo trudno żyć z takimi dolegliwościami. Zwykłe funkcjonowanie w życiu codziennym sprawia mi bardzo wielką trudność nawet przy zwykłym ruszaniu, chodzeniu. Ból jest tak okropny, że nie wiem co ze sobą mam zrobić. Bardzo często nie przesypiam nocy przez ten ból co potem odbija się również na nauce i koncentracji w ciągu dnia. Czuje się już wykończona przez to. Proszę o jaką kolwiek pomoc, czy podpowiedź gdzie się udać
Oto mój adres e-mail: magdalew@onet.pl