Witam,
jestem studentką medycyny i mam problem...właściwie to problem ma moja mama ale nikt nie jest jej w stanie pomóc a ja już nie mogę patrzeć jak się męczy. Sprawa wygląda następująco: moja mama ma 56 lat, ok. 3 lata temu z powodu przedłużających się miesiączek i krwawień śródmiesięcznych usunięto jej macicę z przydatkami. Nie dostała HTZ lecz globulki dopochwowe z hormonami aby śluzówka nie zanikła i aby nie miała problemów z grzybicą pochwy tp. itd. Mniej więcej od tamtego czasu zaczęły pobolewać ją stawy, puchnąć - raz nadgarstki, raz kolana, raz stawy biodrowe. Kilka razy miała podawane z tego powodu sterydy dostawowo. Bolały ją i puchły jej też stawy międzypaliczkowe bliższe i śródręcznopaliczkowe. Poszła więc do reumatologa. Dał jej metotrexat i NLPZy w razie silnego bólu. Stan ten utrzymywał sięprzez ok. 2 lata. W styczniu br bóle nasilły się, mama miała zespół ceśni nadgarstka raz u jednej raz u drugiej ręki. dostała steryd dostawowo aby zmniejszyć obrzęk. reumatolog zrobił RTG dłoni i była tam jedna geoda na stawie kciuka węc powiedzał że to RZS i włączył jej metypred który początkowo poprawił stan mamy i zmniejszył bóle ale teraz bóle nasilły się znowu mimo brania tego leku oraz brania metotrexatu. Mama poszła znów do reumatologa bo stawy ją znów bolały więc pani doktor włączyła jej amitryptylinę gdyżpowiedziała ze stosuje się takie leczenie aby podwyższyć próg bólu. Nic to mamie nie pomaga. Czy takie bóle stawów które się nasilają i nie reagują na sterydy(które przecież są najsilniejszymi lekami przeciwzapalnymi!)i metotrexat mogą być spowodowane brakiem hormonów płcowych? zauważyłam że od czasu usunięcia macicy z przydatkami mama stała się bardzo rozdrażniona, płaczliwa, krzykliwa, źle śpi i boląją coraz bardziej stawy. Czy HTZ mogłoby byćpomocne w tej sytuacji? Bardzo proszę o odpowiedź.