Witam,
Mam pewien problem który pojawił się po wypadku 1,5 tygodnia temu.
W czasie tego wypadku upadłem całym ciężarem ciała na krocze, a dokładnie na mięsień Kegla.
2 dni po wypadku uprawiałem seks, bez problemów, jednak dzień później pojawił się problem który polega na tym że nie potrafię osiągnąć pełnego wzwodu, ani podczas zbliżenia, ani nawet podczas masturbacji, w dodatku mój penis nie potrafi wejść w stan całkowitego spoczynku i przez to przez cały dzień jest delikatnie powiększony.
Nie mam problemów z oddawaniem moczu, na co dzień nie odczuwam bólu, jednak podniesienie penisa nienaturalnie do góry lub na bok, powoduje że czuję u jego podstawy lekkie kucie.
Jeszcze 2-3 dni temu, wspomniany wcześniej mięsień kegla, bolał mnie kiedy go dotykałem, na dzień dzisiejszy tego bólu nie ma, jednak martwi mnie problem ze wzwodem, bo uniemożliwia mi to odbycie stosunku.
Czy muszę się udać na badania, czy po prostu muszę uzbroić się w cierpliwość i dać się zregenerować stłuczeniu (bo chyba tylko na stłuczeniu się skończyło)?

Bardzo proszę o porady.