Cześć Wszystkim,

Jestem chłopakiem, mam 23 lata i od około miesiąca mam straszny problem. Mianowicie "schodzi" mi skóra z penisa, takimi kropkami. Tak jakby się łuszczyła. Nie towarzyszy mi przy tym żaden ból, zapominam o tym, dopóki nie spojrzę. Od jakichś dwóch miesięcy nie uprawiałem żadnego stosunku (a jeżeli już to był to oralny), nie masturbuję się dużo (jest to bardzo rzadkie), nie noszę za małej bielizny, ani nie zmieniałem proszku do prania. Pojawiło się to prawdę powiedziawszy "z dnia na dzień"

Oczywiście będę musiał udać się do lekarza, jednak termin mam dopiero za 3 miesiące, a do tego czasu boję się co może się stać. Chciałem użyć jakiejś maści witaminowej/na łuszczycę, jednak nie chcę zaszkodzić. Nie bardzo wiem co w tej sytuacji, do tego czasu mogę zrobić.

Nie wiem również czy mogę kogoś tym zarazić. Mieszkam w domu z młodszą siostrą i rodzicami, więc oczywiście korzystamy z jednej łazienki, pralki itd. Jakiś czas temu kogoś poznałem i jakieś łóżko jest w planach, jednak nie chcę żeby ta osoba miała jakiś problemy.

Co o tym sądzicie? Czy jest się czym przejmować? Co mogę zrobić do czasu wizyty, oraz czy mogę komuś to "sprzedać"?

https://zapodaj.net/c0f63cd1aea3f.jpg.html
https://zapodaj.net/dfaf7243e4674.jpg.html
https://zapodaj.net/3d744d2e76bd7.jpg.html


Dzięki za wszelkie odpowiedzi i pozdrawiam