Opiszę może od początku. Z jakieś półtorej miesiąca temu kochałem się z dziewczyną i zerwało się wiezidelko. Bolało to zerwanie , przy sikaniu albo przy lekkim wzwodzie . Ale przwstalo i bylo okej. Ostatnimi tygodniami było wszystko dobrze w łóżku . Ale wczoraj gdy kochałem się z kobietą to przy szybszej penetracji nie trafiłem do środka. Troszkę zaszczypalo ale gdy go wyciągnąłem to zaczęła tryskac krew . Dokładnie tryskac. Zatamowalem ta krew od góry napletka . Próbowałem zdjąć skórę ale lekko boli. I przy zlaczeniu penisa z żołedziem widać krew. Jak by to się lekko naderwalo. Czy to możliwe ? Czy może znów wiezidelko . Jestem od niedawna w Anglii i problem z pójściem do lekarza . Mogę zrobić zdjęcie . Jeżeli by pomogło .